Obserwatorzy

środa, 10 kwietnia 2019

Kotszmarki i tajemnicze jajo

- Mamooooooooooooo
- tak?
- czyje to jest jajko?
- hm... wygląda ciekawie...
- może byśmy je zjedli?
- Synek, szkoda troche, zobacz jakie ładne...
-no wygląda apetycznie...
- zostaw, już wiem czyje ono jest... smocze!



poniedziałek, 8 kwietnia 2019

pladz zabaf

czy interesują Was zagadnienia fonetyczne? mnie interesują... zawodowo, ale też tak prywatnie, bo lubię zaprzątać sobie umysł takimi rzeczami... otóż w tym zestawie wyrazów zachodzi zjawisko udźwięcznienia w wygłosie (na końcu wyrazu), co jest zjawiskiem dość niespotykanym, ponieważ zazwyczaj zachodzi ubezdźwięcznienie. Jednak z racji na sąsiedztwo spółgłoski dźwięcznej w następnym wyrazie nastąpiło udźwięcznienie i słyszymy "pladz zabaf"... chcecie, to posłuchajcie sami, jak to wymawiacie
a teraz zapraszam na "pladz zabaf"


niedziela, 7 kwietnia 2019

Petra

trafiła do mnie wymarzona Petra... wiecie, taka no, wyższy stopień wtajemniczenia, bo  nie dość, że jeden z najpiękniejszych moldów, to jeszcze ma wszywane rzęsy... eh... gapie sie i zachwycam, bo co tu gadać?!



wtorek, 2 kwietnia 2019

"kurze spojrzenie"

ta przeurocza lalka dotarła do mnie już dawno temu, ale brzydka pogoda "trzymał mnie w domu". Na szczęście trzecia niedziela okazał się pogodna i można było obfocić laluszkę:


Okazuje się, że przeuroczo wygląda w niebieskim. Ubrania oczywiście od Agi, a kaloszki pomogła mi kupić Grażka

niedziela, 31 marca 2019

podobna do Bild Liily

to nie bild Lilly, ale w sumie mi to nie przeszkadza- lubię takie lalki o ciekawej, nietypowej urodzie

W ramach aprylisa mialam napisac, jak to ogromnie sie ciesze, ze znalazlam Bild Lilli... No ale ok, nie bede sie wyglupiac, co wcale nie znaczy, ze z niej sie nie ciesze. Sprawia mi wiele radosci bez wzgledu na nazwe w rodowodzie

waleczna jak Merida

Ta lalka gości u mnie od wielu lat. Ma za sobą bardzo przykre doświadczenia. Ktoś urwał jej ręke i zagineła ona w pomroce dziejów. Szkoda mi było takiej ślicznotki i kiedyś tam zmajstrowałam dla niej protezę z drucika i plastra. Postanowiłam w poście ograniczyć kupowanie lalek, dlatego przeglądam lalkowe pudła, wykopuję "starocie", a że ona akurat ma wspaniałe, niebieskie oczy, pomyślałam, że podkreślę je współczesnym strojem od Agi. Przy okazji w końcu udało mi się zdobyć Koszmarka- to był zawsze koń lalkowy moich marzeń... może kiedyś napotkam też Panią Dyrektor... kto wie?
Niepełnoprawność nie przeszkadza lalce w wyprawach, wycieczkach, ani jeździe konnej




a oto bohaterka kolejnego wpisu