Obserwatorzy

wtorek, 7 lutego 2017

i teraz szczęścia mam 2

Lalki bjd  długi czas były dla mnie przez długi czas nieciekawe. W zasadzie to z powodu tego, że wiekszośc z nich podejrzewałam o zły humor, lub jakieś choroby, które je trapia i zganiają usmiech z ust. Aż tu razu pewnego trafiłam na takie, które aż tryskały dobrym humorem i zarażały optymizem wszem i wobec.
na początku miała być tylko 1, kupiona dzieki pomocy Justynki. Potem przywędrowała do mnie druga od Agi.

na razie musimy obmyslić jak zdobyć dla nich buty bo są bosonogie, ale i tak im to humoru nie psuje

Ubranka od Agi oczywiście- i co ciekawe to sukienki i płaszczyki dla Barbie- ubrałam eksperymentalnie- pasują!

16 komentarzy:

  1. Faktycznie tryskają dobrym humorem :):) W takich kolorowych skarpetkach można cierpliwie czekać na butki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja je jeszcze musze wyprodukowac =)

      Usuń
  2. mam słabość do takich słodziaków:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te sie akurat wybitnie w dobrym chumorze udały = )

      Usuń
  3. Cudowności absolutne :) pięknotki takie radosne , że aż się buzia sama śmieje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jakoś ponurych nie lubie- na odstresowanie najlepszy uśmiech

      Usuń
  4. Nie piszesz wcale, co to za laleczki. Są słodkie i mają śliczne oczka. No i skąd je się bierze i za ile?

    OdpowiedzUsuń
  5. WOW! jaki energetyczny duet!
    tona lukru z posypką - mniam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. poszukiwanie trwały spooooooooooooooro czasu

      Usuń
  7. Idealny duet! Urocze maluszki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się z poprzednimi komentarzami! Radość tryska naokoło!

    OdpowiedzUsuń