Obserwatorzy

środa, 5 lutego 2020

Historyland w Krakowie

Jestem przekonana, że ktoś, kto wymyślił klocki (jakiekolwiek), podarował światu jedną z najwspanialszych zabawek. Na klocki nie jest się nigdy zbyt młodym, ani zbyt starym. Można budować, co się chce i jak się chce. Czy można dzięki klockom uczyć historii? i to historii naszej ojczyzny?! Tak!!! wystarczy zajrzeć do History Land
To niezwykłe miejsce odkryłam przez przypadek, przeglądając portal społecznościowy. Jest we mnie sporo z dziecka, więc postanowiłam zgłębić temat- bo historia opowiedziana klockami, oooo no! to jest coś!
Historyland mieści się w budynku dawnego dworca w Krakowie. Czyli w sumie, gdyby chciało się zwiedzić wystawę, to wsiada się w pociąg, wysiada na dworcu w Krakowie, przechodzi tylko "parę kroków" do budynku starego dworca i już!
Wystawę można zwiedzać z przewodnikiem lub bez. Pracownicy Historylandu to ludzie z pasją. O historii Polski opowiadają ciekawie. Chętnie odpowiadają na pytania zwiedzających i dzielą się sekretami związanymi z budową makiet. Jeśli wystawę zwiedza grupa- z łatwością nawiązują kontakt z dziećmi i młodzieżą, chętnie zadają dodatkowe pytania, doceniają wiedzę uczniów.
Co tam można zobaczyć?
* Osadę w Biskupinie- fajna sprawa, tak cofnąć się w czasie.
*Bitwę pod Grunwaldem,

 taka ciekawostka- ten hufiec nosi herb Tarnowa... oczywiście to tylko bardzo maleńki wycinek z całości
* Sanktuarium w Częstochowie,
* Katedrę na Wawelu,


















* Kościół Mariacki,
 *Sukiennice,



*Bitwę pod Oliwą,















Obronę Westerplatte,















* Bitwę pod Monte Cassino,

















*Stocznię w Gdańsku z lat 80.


oczywiście jest jeszcze opcja samodzielnej zabawy klockami. Polecam- super wycieczka dla ludzi w każdym wieku!


licznik 172351



























To oczywiście pamiątka z wycieczki: kwiatkowy ogródek i autko z serii zabawek MC Donadla, bo przecież człowiek jeść też czasem musi, a nie tylko bawić się klockami


Piękne zdjęcia fascynującej wystawy można obejrzeć  na stronie History Land- bo warunki oświetleniowe wystawy przerosły "aj -kju" mojego telefonu

18 komentarzy:

  1. Tylko szkoda, że tak daleko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może kiedyś, przy okazji jakiejś wyprawy uda się tam wstąpić

      Usuń
  2. WOW!!! spędziłabym tam calutki dzionek ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myśmy spędzili pół- ale było bardzo fajnie

      Usuń
  3. Wspaniała wystawa. Ja też żałuję, że mam za daleko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mo ze przy okazji wakacyjnej wyprawy uda się kiedyś

      Usuń
  4. Intrygujące! Super pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  5. O! A mam w planach kolejną wizytę w Krakowie, bo dawno( jakieś 1.5 roku) nie byłam... Dzięki za pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  6. myślę, że będziesz zadowolona =)

    OdpowiedzUsuń
  7. No masz, a mnie zawsze tam nie po drodze, choć mieszkam blisko! Muszę się jednak wybrać z rodzinką, bo jest tam co oglądać. Kiedyś wybraliśmy się na wystawę klocków Lego, najbardziej podobała mi się makieta PRL-owskiej scenerii - kolejki, koksowniki i autka Milicji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco polecam- obsługa jest przemiła! Świetne miejsce dla osoby w każdym wieku.

      Usuń
  8. Zgadzam się - klocki to wspaniały wynalazek :)
    Muszę kiedyś to wszystko zobaczyć !!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy tam nie byłam. Dobrze wiedzieć, że jest takie miejsce :-) Dziękuję za informację.

    OdpowiedzUsuń
  10. O widzisz, a to ciekawe. Muszę się tam kiedyś wybrać z dzieciakami. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. baaardzo polecam, moja córka zbiera już pieniądze na kolejny wyjazd tam.

      Usuń