Ma charakterystyczną twarz i ogromny potencjał. Trochę przy niej "pomajstrowałam", bo podmieniłam jej ciałko. Jej oryginalne było "sztywne jak drut". no niby realnie oceniając, była sztywniarą... ale dopiero na ciałku do lalek typu Xian Xian zyskała na mobilności, wdzięku i gracji. Polubiłam ją od pierwszej chwili. Z resztą nie tylko ja- bo ten mały dalmatyńczyk sam garnął się w jej szczupłe zgrabne łapki. Pewnie przy ludziach nadal będzie udawać, że psów nie lubi... no ale ja ją przyłapałam na tym, że nie ma serca z kamienia i cała promienieje, gdy taki maluszek ufnie się do niej przytula.
Ogólnie z oryginalnych rzeczy to powiem, że suknia jest niestety słabej jakości. Za to buty i etola oraz torebka są bardzo ładne.
licznik 419 984

Bardzo ładna ta Cruella z ciekawą minką :) Ciałko z artykulacją dodało jej uroku! Psy wyczują ludzi, więc faktycznie nie może być aż tak zła :) Na pewno z biegiem czasu przygarnie więcej czworonożnych przyjaciół :) Pozdrawiam Gosiu :)
OdpowiedzUsuńTak, spodziewam się, że będzie miała wielu przyjaciół na 4 łapkach
UsuńUrocza! Lalkowych Złoli trzeba resocjalizować! Jeszcze trochę a Cruella założy schronisko a raczej dom tymczasowy dla psiaków wszelkiej maści!
OdpowiedzUsuńZobaczymy, jak potoczy się jej los
UsuńFajne ma brwi :)
OdpowiedzUsuńjak Marlena Ditrich...
Usuń