Obserwatorzy

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Kotki dwa i "szczyt dobrego smaku"

Bardzo lubie moje kociaki- dzieciaki. Szary juz się rozgościł i znalazł koleżankę.

Lubię czasem zerkać do sklepiku przy piekarni, ponieważ zaskakuje on niekiedy aryciekawymi towarami. Wśród asortymentu znalazł się ten oto "kibelek", który zaciekawił mnie do tego stopnia, że postanowiłam go zakupić.
jest to jeden z azjatyckich pomysłów- z tyłu znajdował się lizak, a w "muszli" wściekle kwaśny proszek, do mazania lizaka- taka no... jakby to rzec- przyprawa...


w dobie poszukiwania "sedesików dla lalek" ten oto "szczyt dobrego smaku zagościł u mnie w domu. Lizak wraz z przyprawą został wyiumkany przez dziecko- a sedesik "ostał się" lalkom
licznik 94790

14 komentarzy:

  1. O! A u nas nie widziałam takich lizakowych kibelków. Za to nabyłam przedziwny kibelek z podpodłogową instalacja hydrauliczną i nie mam pojęcia jak go zamontuję w przyszłej łazience.

    OdpowiedzUsuń
  2. szok - dobrze, że kociaki nie wskoczyły do... ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hy hy no cięzko się tam zmieścić

      Usuń
  3. Lizak z sedesikiem? Bardzo ciekawy zestaw. Chciałabym poznać twórcę tego "przybytku" :))) Musi to być ktoś z dużym poczuciem humoru :-)Twoje Kotki są wyjątkowo zainteresowane :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. swgo czasu widziałam w tv reataurację klozetową- padłam

      Usuń
  4. Kibel - lizak, no padłam :-))) Myślałam, że Twój szary kot jest większy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że lalki poszukują śladów słodkości do wylizania ... :):)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lizak z kibelka. Genialny pomysł ;-) Mam nadzieję, że Twoje kotki nie piją wody z klozetu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. :D Czytałam dwa razy, żeby mieć pewność, czy dobrze rozumiem :D Z każdym dniem odkrywamy nowe rzeczy... nawet nie miałam pojęcia o smakowych kibelkach, a tu proszę - wchodzę na Twojego bloga i takie cuda znajduję! Ludzie to mają pomysły! Znając jednak naszych milusińskich, zapewne pomysł wydałby im się genialny i niezwykle atrakcyjny. :)) W zasadzie to JEST genialny pomysł... :D No może nie genialny..., ale oryginalny! Na takie połączenie bym nie wpadła. To musiał wymyślić jakiś wybitny umysł :D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS - mina szarego kotka zaglądającego do... środka... - bezcenna :D

      Usuń