Obserwatorzy

sobota, 5 kwietnia 2014

Kopciuszek, królewna i mini pokusa

Czasem pojawiają się takie lalki, które człowiek lubi od samego początku. Do mnie trafiła jdna z takich lalek od Barbirelli. Na allegrowej fotce nosiła strój Kopciuszka, jednak od swojej dawnej właściclelki dostała przepiękną suknię oraz barbiowy mini katalog na wiano.
a tu w stroju Kopciuszka:



 lalka zachwyca delikatnością i osobistym urokiem:



i katalog:












Dziekuję!
licznik:53936

17 komentarzy:

  1. Laleczka jest bardzo urocza, ma śliczną fryzurkę, taką bardzo dziewczęcą. Mini katalog jest fajnie pomyślany i może być pokusą, oj może.Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dziueciństwie nie wiedziałam o żadnym katalogu, to w sumie dobrze, wystarczy mi, że o lalce Barbie marzyłam kilka lat. =) Teraz mogę oczy nacieszyć i lalkami i katalogami

      Usuń
  2. urodziłam sie w 66, przyjaciołka miał aciocię w USa -dostawała paczki , z ciuchami do sprzedawania, czasem trafiły sie tez barbi, oczywisce tez do sprzedania , lizałysmy pudełka:))ale raz przytrafiła sie goła z obryzionym nosem i stopą i prawie łysa, :)) za to z katalogiem:))))
    wtedy to było takie cos jak teraz katalog z sybarite:), zrobiłysmy mu okładki by sie nie zniszczył. To były piękne czasy doceniania rzeczy małych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię takie wspomnienia, bo jest okazja do napisania i własnych doświadczeniach z dzieciństwa. Bardzo dobry pomysł z okładką!

      Usuń
  3. Hello from Spain: Pretty Barbie and beautiful outfits. I like to see the pictures from catalogs. Great memories. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. =) dziękuję i pozdrawiam cieplutko z Polski

      Usuń
  4. Strasznie się cieszę że znalazła nowy dom:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja się z nij ogromnie cieszę! Piękna jest i urocza!

      Usuń
  5. Cudna Great Shape :) Mam wielką słabość do tej lalki (choć ja to chyba mam słabość do każdej superstarki ;p) chyba przez te jej niajbłękitniejsze pod słońcem oczęta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ona tez w oko wpadła od razu =) urocza, delikatna i taka magiczna =)

      Usuń
  6. Mój Boże - katalogi to ogromna pokusa! Mogę sobie tysiąc razy mówić, że wcale nie interesują mnie lalki, które się w nich pojawiają i tysiąc razy sama przed sobą skłamię. Okropne te katalogi - za każdym razem na nowo wzbudzają lalkowe pożądanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je raczej traktuję jako żródło pomocne w identyfikacji lalek i ubrań. zostało mi z dzieciństwa jakieś takie przekonanie, że ciężko mi będzie doczekać się lalki, o której marzę, no to poprzetaję na identygikacji ubranek i lalek.

      Usuń
  7. Jaka szkoda, że nie zachowywałyśmy katalogów. Prawie każda zapudełkowana lalka miała taki składany katalog, gdzieś chyba w domu jest od Petry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też żałuję, w dzieciństwie wertowałam takie katalogi w kółko :)

      Usuń
  8. Lalka urokliwa:)
    Katalog super, fajnie tak pooglądać i się ponapalać:)

    OdpowiedzUsuń