Obserwatorzy

sobota, 22 marca 2014

uporczywa Melodia

Na wstępie serdecznie dziękuję za zaintersowanie wpisem "nielalkowym"! Moja recenzja jest bardzo subiektywna! A mimo wszystko chetnie ja czytaliście. Dziekuję!


Czy macie czasem tak, że przyczepi się do Was jakaś melodia i za nic w świecie nie chce się odczepić? Prześladuje Was w łóżku, przy stole, w toalecie i w wannie, w pracy i w drodze do domu, na spotkaniach z ważnymi osobistościami i zwykłymi ludźmi... Jest we łbie i wyleźć za nic nie chce. Nie pomaga krzyk, zagłuszanie czym innym i "myślodsiewnia"... nic nie pomaga... "kurza melodia" nie przechodzi ... Zastanawiacie się "jaka to melodia?", zgadujecie po jednej nutce i nic... nadal Was prześladuje...
Mnie też prześladowałam taka jedna Melodia... lalkowa oczywiście... Wiele osób ją ma, i to czasem za kosmiczne sumy, a inni za śmieszne pieniądze... Wiele osob o niej marzy...
Melodia trafiła do mnie z allegro od bardzo sympatycznej Pani Małgosi. Przynam, że kliknęłam licytację, bo o lalce marzyłam, ale nie wierzyłam kompletnie w to, że lalka do mnie trafi.A trafiła i szczerze mówiąc, nadal swojemu szczęściu nie wierzę! ale jest!

Macam ją po  niebieskich włosach, które nadal zachowały oryginalną fryzurę, spogladam w jej lekko zezowate oczka, doceniam urok piegów, zachwycam się kusym bliźniakiem


 (bluzeczka bez rękawów i sweterek), myslę sobie, że gołym brzuchem paniusia świeci- a do pracy to nie za bardzo wypada...Stwierdzam, że ma niezłe portki i buty. No i ta bizuteria, którą sama chetnie bym ubrała, gdyby w moim rozmiarze była!

Na niektóre lalki z całą pewnością warto poczekać- nawet kilka lat!


Mam oczywiście CLunarh, którą bardzo lubię i bardzo zależało mi, żeby w moim domu pojawiła się jej najlepsza koleżanka- Melodia. Moje marzenie zostało spełnione. Uważne przyglądanie się pozostałym lalkom z serii cicrle modern jakoś nie zachęca mnie do zakupu... Czyli z tej serii będę mieć ich 2.

licznik 52266

14 komentarzy:

  1. Gratuluję spełnionego marzenia :) Niebieskowłosa pieguska jest piękna!

    OdpowiedzUsuń
  2. pamiętam jak chciałem pacnąc tą Pomarańczkę i teraz żałuję .. Super, lalka warta czekania! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z cała pewnością nie podoba Ci się tak, jak to głosisz wszem i wobec. Nie pasowałoby Ci zaraz, że nie ma oryginalnego stroju i dodstków. Pewnie miałbyś też plan coś jej z włosami zrobić... a ostatecznie i tak byś ją komuś sprzedał, "bo by Cię wkurzała". Myślę, że na platonicznej miłości do niej powinienieś pozostać =) żadnych kontaktów cielesnych- to wtedy dłużej bedzie Ci sie podobała. =)

      Usuń
  3. Piękne lalki - warto czekać na spełnienie marzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. =) poczekanie się opłaciło, bo mi nie zabiło portwela

      Usuń
  4. U Ciebie te panny wyglądają uroczo! Przyznam, że nawet bym na nie, nie zwróciła uwagi (ze względu na kolor włosów) a tu, proszę! Piękne, wspaniale ubrane i doskonale pozujące dziewczyny! Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez omojam wszelkie awangardy, ale CLunarh ma włosy w moim ulubionym kolorze yyy... tycjana...no dobra- pomarańczu! A Melodia ma piekną twarz.

      Usuń
  5. Ja też mam jedynie te dwie. Są piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakoś do urody pozostałych nie jestem sie w stanie przekonać

      Usuń
  6. Marzenia się spełniają. Bardzo miłe imię Melodia.
    Ma fajne piegi.

    OdpowiedzUsuń
  7. To naprawdę jedna z bardziej urodziwych lalek :) Taki powiew vintage i nowoczesności w jednym :) Fajnie, że w końcu się jej doczekałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hello from Spain: you're lucky. You accomplish your dreams. Great purchase. She is very cool. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń