Obserwatorzy

środa, 12 marca 2014

Jeweliny

Odkąd pierwszy raz ujrzałam "Jewelinę" uznałam ją za jedną z najpiekniejszych i najciekawszych przedstawicielek barbiowej familii.Pamiętam dokładnie jak otworzyłam paczkę od Lunarh i Jewelina tam była. Piękna i majestatyczna, choć Ania uważała, że ma jakieś drobniutkie defekty i postanowiła sobie, że kiedyś jeszcze wyśle do mnie Jewelinę- nieskazitelna i idealną. Znacie Anię- jej postanowienia są nieodwołalne! Zatem po gruntownych poszukiwaniach, przeszukiwaniach i przebieraniach znalazła dla mnie idealną Jewelinę. Za co jej oczywiście z całego serca dziękuję!!! Dodtam tylko, że tę pierwszą- dla mnie bezcenną z uwagi na sentyment- też mam. W końcu nie na darmo nazywam gromadę moich lalek chomiczościami =)
Wróćmy jednak do Jewelinów... Nietypowy makijaż, zwłaszcza malunek brwi, powoduje, że bardzo łatwo ją rozpoznać w całym gronie innych Barbich, i nie sposób jej pomylić. Ku mojemu wielkiemu szczęściu, któremu w zasadzie do tego czasu jeszcze nie wierzę, udało mi się zebrać aż trzy "Jeweliny"- o różnych typach urody, kolorze włosów i skóry. Lalki dotarły do mnie dzieki ogromnej życzliwości Lunarh - bo musicie sobie wyobrazić, że wszystkie "przeszły przez jej delikatne ręce"!

 i detalicznie: Jewelina - Barbina
 jedna z kilku lalek Jewelinowych Barbie- najpiękniejsza według mnie- ma najdelikatniejszą buzię i rewelacyjnie zachowane włoski
 Jewelina - Kartoflina
 Według mnie jeden z najbardziej uroczych moldów Christie, jakie kiedykolwiek Mattel wypóscił ze swoich taśm.Fotografie tego jakoś nie oddają- ale w realu laleczka wydaje się niezwykle skromna i jakby zawstydzona tym, że aż tak hojnie jest obsypana klejnotami.
 Jewelina - Stefielina
 nie dość, że brunetak z balejażem, to jeszcze ułożyła usta do "słit-foci"! czyżby Mattel podejrzewał, że w przyszłości mogłaby zostać gwiazdą Face-booka?!
Powiem wprost: lalek mam DUŻO, tak realnie DUŻO, przez DUŻE "DE"- jednak jeweliny uważam za jedne z najpiekniejszych w całych moich chomiczościach.

licznik 51479

29 komentarzy:

  1. Piękne Jeweliny! Wczoraj wygrzebałam jedną taką z czeluści moich lalkowych pudeł ;) Cóż to za syrenią kreację ma na sobie Stefielina? Przyznam, że jestem zaintrygowana?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. strój stefieliny jest też dla mnie zagadką =)
      Zapytam Lunarh, tylko na odpowiedź trzeba teraz poczekać trochę.

      Usuń
    2. :D Strój Stefieliny pochodzi od niej samej. Sprzedawana jest w swoim niebiesko srebrnym wdzianku, a w pudełku dodatkowo spakowane są różowe rękawki, czy jak to tam nazwać, torebeczka kopertówka, srebrny płaszczyk i "zdjęcie" z balu.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. uzbieranie ich zajęło mi sporo czasu. Nie ukrywam, że ogromną pomoca była dla mnie Ania, która lalki wypatrzyła, skrupulatnie oceniła, nacieszyła się nimi u siebie w domku, a potem wysłała do mnie.

      Usuń
  3. Hello from Spain: they are fabulous . Keep in touch.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuję za odwiedziny i serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  4. Muszę przyznać, że Twoje Jeweliny są śliczne, te piękne twarze, włosy i ubranka! Naprawdę bardzo mi się podobają! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. =) mnie też urzekły od pierwszgo wejrzenia =) ale aż 3 i to tak róznych to się u siebie nigdy nie spodziewałam

      Usuń
  5. z poprzedniej dekady lalki barbie mają swój niepowtarzalny urok .... zapraszam do siebie po wyróżnienie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję za wyróżnienie! Bardzo mi miło!

      Usuń
  6. Przepiękne są :)
    Oczywiście ciemnoskóra tradycyjnie podoba mi się najbardziej - niestety jestem bezkrytyczna jak widzę ten odcień, ale usteczka w dziobek powalają : co za słitaśna minka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do mnie pierwsza AA jaka trafiła, to Twirling Balerina Christie, ale ze wszystkich AA najbardziej lubię właśnie te z kartofelkowym noskiem i uznaję je za najpiekniejsze.

      Usuń
  7. Kartoflina Christie przypomina Christie Rock Star, najciekawsza jest Stefielina cudeńko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stefielina jest bezsprzecznie wyjątkowa! Ogromnie się cieszę, że ją mam.

      Usuń
  8. Kartoflina podoba mi się najbardziej. Dużo zdrówka Gosiu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Todzielam Twoje zamiłowanie do Kartoflin =)

      Usuń
  9. no Jeweliny naprawdę ładne panny i Fajnie je nazwałaś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałam je jakoś nazwać, bo dla mnie te anlojęzyczne nzawy są całkowicie obce. Deko je zpolszczyłam i zaszczepiam na rodzimym gruncie =)

      Usuń
  10. Wspaniałe, a Whitney jest z nich najpiękniejsza :) Mogłabym mieć kiedyś taką u siebie <3 Piękności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet nie miałam odwagi o takiej marzyć, a do mnie trafiła- a Ty jak marzysz, to się doczekasz

      Usuń
  11. śliczności!!! zazdroszczę ;) szczególnie Whitney

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam się, sama mam Barbie i jest cudowna :D gratuluję zebrania całej pięknej trójki! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. W istocie, piękne kobiety z tych Jewelin :)
    Przy okazji serdecznie zapraszam na moje Lalove Candy do 30 kwietnia 2014! Szczegóły tu: http://lalovo.blogspot.com/2014/03/wiosenne-porzadki-czyli-candy.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Cuda! Rozpoznaję byłą Barbie Lunarh - jest niepowtarzalna. Lalka AA z tej serii jest również bardzo urodziwa. Tak jak uważam, że ubieranie przez Mattel lalek AA w stroje zaprojektowane dla niebieskookich blondynek było kompletnym nieporozumieniem i odbiło się niekorzystnie na popularności lalek AA, tak ta lalka wygląda w swojej kreacji olśniewająco!

    OdpowiedzUsuń
  15. ojoj, jak ja zazdroszczę kartofliny - no po prostu mniamuśna... gdy była na allegro, byłam poza zasięgiem mamony - teraz oczy wypatruję za nią - nadaremno jednak... ide se pochlipać...

    OdpowiedzUsuń