Obserwatorzy

niedziela, 21 grudnia 2014

CaM-Everkę zmajstruj sam

oto moje dzieło- zmajstrowałażem taką Everkę z czystego skąpstwa. Jak to mawia Ania Lunarh, "okazja czyni kolekcjonerem"- a okazja trafiła się w Textil Markecie - natrafiłam na takie oto dziewuszki:
Oryginalny wyglą kloniczki to taki jak ta w panterkowej sukience. Ta druga już po metamorfozie. Buzie bardzo ładnie pomalowane, niestety "badziewność" wykonania owłosienia, jak i obsadzenie lalki na ciałku przypominającym bratzy powodują, że lalka jest tania- 6,99 taniości. No to jewzięłam, bo na pierwszy rzut oka są autentycznie ciekawe!

Moja "everka" musiała zadowolić się ciałkiem z wilkołaczego truchła- no to ma niestety inne ręce, ale tak ogólnie to jestem z niej zadowolona. Doszłam do wniosku, że jak na razie dam sobie z oryginalnymi Everkami spokój. Nie ma sensu przepłacać, skoro tak realnie, to mi się nie podobają jakoś wyjątkowo. Musze upolować kolejne truchło monsterze na jakiej aukcji i podmienić tej drugiej ciałko.  Jak na razie, "naleśniczków"vel "patelni" vel "księżyców w pełni mam wystarczająco. chociaż widziałam jeszcze jedną z jasnym ciałkiem i różowymi włosami- ale nie wzięłam z powodu różowiastości.

Wnikliwa analiza informacji o Everkach ujawniła, że moje "naleśniczki" niestety nie przypominają żadnej z bohaterek filmu, ani żadnej z lalek Mattela. No cóż- nie powiem, żeby mnie jakoś ten fakt dobił, albo zbił z pantałyku. Są jakie są, ale za 6,99 to i tak całkiem spoko.
Będę im teraz musiała dorobić biografie i poszukać słanych bajkowych rodziców =) Macie jakieś sugestie?

licznik 69322

17 komentarzy:

  1. wilkowata hybrydka - ciekawe, ciekawe...buźka inna,
    korpus z nóżkami inna i chyba każda łapka też inna?
    mnie nęcą te różowe długie botki - chyba by pasowały
    mej kosmitce Lunie :(

    OdpowiedzUsuń
  2. No fakt, włosy "słabiutkie", ale za to buźki całkiem przyjemne : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Do mnie everki w ogóle nie przemawiają, szczególnie za ich aktualną cenę, a Twoje panny z buziek śliczne są. Włoski można przecierpieć, o ile nie są rootowane dookoła głowy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. producent zaszalał i są" aż" 3 rzędy =)

      Usuń
  4. W tej chwili to kompletnie nie widzę nic ciekawego w tych lalkach, ale wcale się nie zdziwię, jak za rok czy dwa wrócę do tego postu i będę narzekała, że nigdzie ich nie mogę dostać, a one są taaaaakie cudne! xD Przedziwne są drogi lalkomaniaka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście wtedy będą powszechnie dostępne na allegro i można będzie sobie "poszaleć"

      Usuń
  5. Hello from Spain: I had not seen before these dolls. They are fabulous. Great outfits. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie "cuda" znajduje się u nas w tanich sklepach

      Usuń
  6. E, włosy to zawsze można dorootować. A lale mają bardzo ładne buziaki. Na monsterkowych ciałkach wyglądają interesująco, ciekawe jak by wyglądały na faszkowych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam ciałek faszkowych, bo nie lubię ich wielkich "renców" =) musze polować na truchła monsterkowe

      Usuń
  7. O rany, też bym taką wzięła ... Mają bardzo fajne pyszczki :):)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdybym tylko lubiła rerootować. A tak, to nawet sobie nie daję szans na taką wielkogłową. No i nie widziałam żadnej takiej kloniczki w pobliskich sklepach, więc mnie nie kusi. Ot i problem się rozwiązał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja braki w owłosieniu zakryłam wełną do filcowania, jakby co to kiedy zawsze moge włosy doszyć- aktualnie nie mam takiego koloru włosów

      Usuń