Obserwatorzy

piątek, 27 grudnia 2013

myszka pierwsza

Pojawiła się u mnie niespodziewanie, minę miała bardzo poważną, a spojrzenie nieufne, bo nie wiedziała, jak zareaguję


nie spodziewała się, że mnie tak bardzo oczaruje... no ale któż by się oparł jej spojrzeniu?!
 trafiła do mnie goła i z przydomkiem "myszka", bo taka nieśmiała i skromna... cicha
podarowałam jej 1 wieczór, żeby wydobyć jej całe piękno...
jej kolor włosów przypomina mi lato, dlatego dostała letnia sukienkę, chociaż przyznam, że wybór stylizacji był bardzo trudny- ba! pojawiał się nawet projekt ze strojem moro, jednak jej delikatna uroda wymagała stosownej oprawy, dlatego właśnie ma letnią sukienkę i biżuterię- jej strój to bardzo starannie przemyślany zestaw kolorystyczny. Przyznaję, że pierwszy raz w życiu połączyłam fiolet i żółty...
jednak fiolet jest ukłonem w stronę Lunarh, od której lalka do mnie trafiła

Ani, dziękuję bardzo "myszka" jest cudowna!
licznik 47537

12 komentarzy:

  1. Śliczna jest naprawdę !!!
    Także mnie oczarowała
    A w tych kolorach jej bardzo ładnie Gratuluje i cieszę się że ją masz :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze uważałam, że fiolet pasuje do żółtego :D Mysza wygląda pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Myszka bardzo fajnie wygląda! Opaska to świetny sposób na wysokie czoło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocza laleczka. Ma słodką buzię. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zestaw żółtego z fioletem to tak zwane stare kolory, kojarzą mi się z jesienią (wrzos + liście brzozy). Ale Myszka wcale staro, ani jesiennie nie wygląda, raczej, tak jak napisałaś - lato. Promenada wzdłuż plaży, albo molo, to byłaby doskonała dla niej sceneria.

    OdpowiedzUsuń
  6. "Cicha myszka" do niej pasuje a Ty ubrałaś ją ślicznie! Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak, "myszka" bardzo do niej pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie cudo! A jej mina to w ogóle niespotykana wśród uśmiechającej się większości – to myszka z charakterkiem, chociaż ‘myszką’ bym jej nie nazwała – wydaje mi się, że ona jest taka cicha woda co brzegi rwie, jak to się mówi ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wzdycham do lalek z takim wyrazem twarzy. Tak pięknie ją wystylizowałaś, że mogli ją tak w pudełkach sprzedawać :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo, ale to bardzo lubię połączenie bananowej żółci z fioletem. Bardziej słonecznego połączenia nie jestem sobie w stanie wyobrazić :)
    "Myszka" to trochę krzywdzące określenie. Lalka wygląda na nieco nieśmiałą, ale nie aż tak!

    OdpowiedzUsuń
  11. dziewczynka bardzo delikatna i faktycznie nieufna z lekka, ale się oswoi... Sukieneczkę dostała śliczną :) ładnie dziewczynce w takich kolorach :) super :)

    OdpowiedzUsuń