Obserwatorzy

czwartek, 13 grudnia 2012

Miękki jak aksamit

Zastanawiałam się długo czym by Was tu zaskoczyć... chyba znalazłam sposób:
oto Łoś/ Renifer =) czy coś w tym stylu- jeden z niesłychanie sympatycznych moich maskotków. Znalazłam go kiedyś przypadkowo w ciuchlandzie- wydał mi się tak sympatyczny, że postanowiłam go do siebie przygarnąć. Dodatkowym atutem Łośka jest możliwość naprzemiennych ruchów łapek górnych z dolnymi: prawa nóżka- lewa rączka i odwrotnie. Producent wykonał go z przyjemnego w dotyku materiału. choć zabawka jest  malutka- 12 cm- to podbija serce urokiem osobistym.

 Łosiek artystycznie zarzucił sobie szalik. Przypomina mi  teraz panów z lat 20 i 30 XXw
 A tu już jedna z dam lalkowego świata, która z Łośkiem spędza wiele godzin na wspólnej półeczce.
laleczka trafiła do mnie przypadkowo- zadbałam nieco o jej strój, dodałam halkę i bieliznę
zaskakujące jest to, że lalka ma ręce z masy plastycznej jedynie do łokcia a potem zwykły, goły drucik...
dziwne... ;] bo nogi ma całe z masy plastycznej i nawet ma zgrabny tyłek, którego absolutnie nie zgodziła się pokazać =) bo damy tyłków nie pokazują =)
 
czułym scenom nie ma końca:


licznik 9472

8 komentarzy:

  1. Cóż za piękna dama! No i trafił jej się Łoś.
    Sympatyczny zwierzak no i taki świąteczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. =) Faktycznie laleczka jest piękna. =) Świąteczny zwierzak powiadasz? =)

      Usuń
  2. Szarmancki on i śliczna ona! Ciekawe jaki region reprezentuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się, czy nadal bardziej podoba Ci się Straśny Pan Lew, czy jednak Łosiek?
      Podobnie jak Ty, próbują zgadnąć, jaki region przedstawia ta laleczka.

      Usuń
  3. Bardzo ładna panna. A Łoś przesłodki. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O niedawno znalazłam w second handzie podobną laleczkę, ale moja cała z plastiku . Może kiedyś wrzucę gdzieś jej foto ;)

    OdpowiedzUsuń