Obserwatorzy

sobota, 16 marca 2013

"Lata dwudzieste, lata trzydzieste..."

"Lata dwudzieste, lata trzydzieste..." oraz "Halo Szpicbródka" to moje ulubione polskie filmy. Oglądałam je wiele razy, zawsze z tym samym, niezmiennym zachwytem. Cieszę się niezmiernie, że udało mi się znaleźć lalkę, która tak da się wystylizować. Lalka pochodzi od sympatycznej Pani Sandry. Ciekawa jest sprawa sukienki. Otóż, gdy Pani Gabrysia ubierała ją na inna lalkę, intuicyjnie odgadła, że suknie będzie nosić Stacey, a ja  o tym nie wiedziałam. Tym czasem, gdy talko nowa lalka pojawiła się w moim domu, Stacey urządziła z nią małą wymijankę.
Efekt jest taki:

Oczywiście, że Mattel zaprojektował laleczkę do zupełnie innej stylizacji, jednak, z tego, co wiem, już do Pani sandry trafiła z krótkimi włosami. Nie zamierzam nic w niej zmieniać teraz - bo dla mnie jest kwintesencją epoki powojennej.
Od siebie dodałam drobne detale- stare buciki mojej Anny, kwiatek z pasmanterii i torebkę od jednej z sympatycznych sprzedawczyń, którą otrzymałam jako gratis.
Pani Gabrysia ma zaskakująca intuicję. Zawsze podsyła mi coś, co sprawi mi ogromną przyjemność. Tymczasowo tożsamość lalki od Pani Gabrysi pozostaje ściśle tajna. =)

* muszę tylko podmienić foty- bo te z aparatu nawet w części nie oddają jej naturalnej urody.

licznik 18025

26 komentarzy:

  1. Świetnie ją wystylizowałaś! Ten "look" doskonale pasuje do jej uśmiechniętej buzi.
    Stacey przypomina mi teraz Roxie Heart z "Chicago", a to mój ulubiony musical!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolę polskie musicale, o których wspomniałam we wpisie- bardziej mi się podobają- lalka poniekąd stylem do nich nawiązuje

      Usuń
  2. Bardzo podoba mi się ta lalka, jak się trafi okazja to być może też taką kupię ;-) Sukieneczka świetna, bardzo pasuje do Stacey.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę trzymać kciuki za udane łowy =)

      Usuń
  3. Ależ ona piękna! Świetna stylizacja. Lalka mnie oczarowała ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafiłam na nią zupełnie przypadkowo i nie spodziewałam się, że ona taką karierę zrobi =)

      Usuń
  4. Niezła z niej Szprycha..upss...Stacey;) Super stylizacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję =) cieszę się, że Ci się podoba

      Usuń
  5. Gosiu zrobiłaś z niej cudo! Wygląda idealnie w tej stylizacji! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uległa pewnej metamorfozie i to bezbolesnej =)

      Usuń
  6. Jaka ładna! Nie do wiary, jak bardzo pasuje jej ten styl! Od początku powinna być tak, rozminęła się z powołaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, kim ona była, w chwili wyprodukowania przez Mattela. Do mnie trafiła już "opitolona" przez szalonego fryzjera. Pani Sandra ogarnęła jakoś jej fryz gumką. Pani Gabrysia dodał sukienkę- i tak oto zaczęła nowe życie jako gwiazda lat 20 i 30 XXwieku

      Usuń
  7. Dziewczyna śmiało może startować do musicali o tematyce kabaretowej. Nawet do burleski by się wkręciła - z takim ciałem to pestka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie zrobiłaby niezła karierę

      Usuń
  8. Lalka fajnie wygląda. Bardzo udana stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! Teraz jej osobowość została wydobyta na światło dzienne =)

      Usuń
  9. Idealnie! Tak właśnie powinna wyglądać od samego początku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. =) To Ty podsunęłaś mi ogólny zamysł tej stylizacji

      Usuń
  10. Ja też uwielbiam te filmy i modę lat dwudziestych - trzydziestych. Lalka wygląda na niezłego wampa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak na swój wiek jest wyjątkowo wampista =)

      Usuń
  11. Hello from Spain: I love this style of the 30s. Pretty doll. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pozdrawiam ciepło z Polski, Marto

      Usuń
  12. Ale zbieg okoliczności - dzisiaj oglądałam "Deszczową Piosenkę" a tam aż się roiło od identycznych panien :-) Ślicznotka z tej Twojej Stacey!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A! "Deszczowa piosenka"- piękny film!

      Usuń
  13. Gosiu ....lalka wygląda fantastycznie .....ślicznie ją ucharakteryzowałaś

    OdpowiedzUsuń