Obserwatorzy

czwartek, 1 sierpnia 2013

Tressy/Cricket Dolls

Poznajcie młodszą siostrę Tressy- Cricket Dolls . (Nie jestem do końca pewna tej nazwy- więc jeśli ktoś z Was taką miał- to wiecie... )
 koniec pogrywanek z łoszałamiającym tłem- skupmy się na lalce:
Cricket  należy do mojego ulubionego grona lalek z bajerkiem- na pierwszy rzut oka go nie widać, ale ...
 na plecach lalki znajduje się tajemniczy sznurek- z tajemniczym guziczkiem- osobiście przeze mnie zamontowanym:
 jeśli się go delikatnie pociągnie- to lalce znikają dłuższe włosy:
 Podejrzewam, że w czasach świetności lalka miała mechanizm, który umożliwiał wydłużanie i skracanie włosów.
Lalka trafiła do mnie dzięki pomocy Pani Justynki, która wie, że ja lubię "łoszołomskie" wynalazki.



W necie znalazłam takie oto jej różne warianty:
foto z portalu aukcyjnego
Mam prośbę- trzymajcie za mnie kciuki, bo rozpoczynam przygodę z maszyną do szycia- zawsze szyłam ręcznie- ale trzeba w końcu złapać byka za rogi   bizona za ogon- i do dzieła! Na razie nic Wam nie pokażę - bo uczyłam się szyć po prostej, jutro zaplanowałam sobie okręgi i załamania...
licznik 31122

9 komentarzy:

  1. Ciekawa panna, nie spotkałem takiej, choć dużą Tressy posiadam. Powodzenia ;DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym te Tressy pooglądać w realu

      Usuń
  2. Też pierwszy raz widzę taką lalkę. Ma bardzo nietypowy układ rąk. Ciekawa :)

    I trzymam kciuki za szycie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na razie mam w planie uszyć pościel dla lalek to łatwe- bo tylko prostokąty

      Usuń
  3. życzę powodzenia z maszyną jak mi się udaje to tobie też :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Lalka bardzo ciekawa :)
    Trzymam kciuki za szycie , ja jestem jeszcze na etapie ręcznym :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam kciuki. Jak się dużo szyje, to maszyna jest naprawdę praktyczna, ale jak mam jedno maleństwo do zrobienia to robię ręcznie. Z czystego lenistwa, bo mi się nie chce maszyny rozkładać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lala interesujaca... Mam nadzieję, że sobie poradzisz- mój dziadziuś- właściciel maszyny- nie pozwolił mi się do niej dotknąć...

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow
    Panna jest ciekawa ....ładna , gratuluję zdobyczy

    OdpowiedzUsuń