Obserwatorzy

niedziela, 25 listopada 2012

Follen Godest

tak! stało się!
prosto z greckiego Olimpu upadła na ziemię ta oto bogini:



jej przybycie było spektakularne i niepozbawiane efektów specjalnych, tu akurat Dzeus Gromowładny użył gromu, stąd poblask na fotce


bogini ma typowo grecki atrybut - kolumnę



Upadek spowodował amnezję i bogini nie pamięta, kim jest...




Przemyślenia niezupełnie  filozoficzne: lalka bardzo ciekawa i ładna. Zachowana w dobrym stanie. Włosy ma cudowne!

Kolumna wykonana jest z masy przypominającej kombinezon nurka. To gadżecik, który dostałam na jednym ze szkoleń. Rekwizyt czekał sobie na odpowiednią lalkę i w końcu- trafiła się ONA, prawdziwa grecka bogini =)

Jest do druga z Brzoskwinek w moich zbiorach- pierwsza, w idealnym stanie trafiła do mnie od Lunarh i można ją pooglądać tu wśród wielkich dam barbiowego świata
licznik 7790

18 komentarzy:

  1. Uwielbiam tą lalkę, jednak wolę ją w firmowej kreacji bo uważam że jest dla niej idealna ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. A to nie Jest Peach % Cream Barbie?
    Sukieneczka, którą ma Twoja lalka pochodzi ze sprzedawanego osobno kompletu ubranek.
    Kolumna fajna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za pomoc w identyfikacji =))) faktycznie kolumna mi się podoba

      Usuń
  3. hej
    lala cudna , zaraz mi się przypomina Mitologia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. =) mnie się kolumna mitologicznie kojarzy =) ciekawy upominek- w założeniu firmy, którą reprezentuje miał nas na tym szkoleniu odstresowywać =)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. =) a myślałam, że wolisz lalki, a nie kolumny =)

      Usuń
  5. Prawdziwa Afrodyta, przydałby się Parys z jabłkiem i Kupidynek na tę kolumnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. =) rzeczywiście, podobna do Afrodyty

      Usuń
  6. Ło Jesuu! Nie poznałam Brzoskwini, a to przecież moja pierwsza Barbie jest!
    Gupi Królik!
    Czy Bogini bardzo się potłukła jak spadła z nieba? I cosik krótka ta kolumna... ale co ja się czepiam?! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jej na początku nie poznałam =), choć już jedną mam =) chyba się nie potłukła za bardzo =) bo wygląda świetnie

      Usuń
  7. I ja nie poznałam, ale w sumie ze mnie trąba w rozpoznawaniu, to nawet się nie wstydzę. Może być Afrodyta, a może też być Muza z Olimpu. Mam nadzieję, że żadnego satyra ze sobą nie przywlokła, bo taki świntuch żadnej spódniczce nie przepuści.

    OdpowiedzUsuń
  8. O satyrze nic mi nie wiadomo...=)

    OdpowiedzUsuń