Obserwatorzy

poniedziałek, 29 lipca 2013

Drużba


Przeszłość J. C. jest miejscami niejasna- wiadomo tylko tyle, że swego czasu pobierał nauki w klasztorze mnichów gdzieś w Azji. Właśnie tam zawarł jedną z przyjaźni. Najlepszego przyjaciela poprosiło o drużbowanie na weselu.

kumpelskie powitanko
 małe popisy siły i zręczności
 pompuj, stary, pompuj!
Jubileuszowa- wiadomo- zakochana...
a jej kuzynka dopiero poznaje drużbę- ciekawe, czy coś zaiskrzy, czy nie.... aczkolwiek Pokahontas ma już na niego oko...
 Poniekąd i w zawoalowany sposób przedstawiłam możliwości artykulacyjne 2 lalków- J. C pochodzi od Mattela a Marczellus Wiesław od Hasbro. Mają niemal identyczne możliwości artykulacyjne- zastanawiam się, jak będą wyglądać w gajerach?  Zapewne nie byli przeznaczeni jako osoby towarzyszące żadnej z Barbich. Ale wiecie jak to jest- pięknie odziane i wymarzone przeze mnie i lalki Keny są drogie, a te mięśniaki zazwyczaj przystojne i bardzo "ruchawe" dostaje się jako gratisy lub można kupić za psi grosz. Na dodatek tak bardziej męsko wyglądają.No i dziewczyny ich uwielbiają- przynajmniej niektóre.

Na ostatnim sabacie czarownic z Lunarh zapadła decyzja, że najlepszy przyjaciel J. C. będzie się zwał Marczellus Wiesław Wiesiek =) jego imię powstało w wyniku kompromisu- Lunarh uznała, że wygląda wieśkowato i nazwała go Wieśkiem, a ja raczej kojarzyłam go z jakimś antycznym Rzymianinem i ja bym mu dała na imię Marczellus. kompromis to połączenie obu imion.

"Świętokrzyskie czaruje" praca konkursowa Kurozwęki 2013

Pozdrowienia dla Lonely, która została wciągniętą w wir sabatowania =)

licznik: 30796

10 komentarzy:

  1. Ech zazdroszczę Wam tych sabatów, szkoda, że nie mieszkam bliżej. Chłopaki bardzo sprawne fizycznie, fajnie będzie zobaczyć ich pod krawatem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szara Sowo- my sabatujemy wirtualnie =)od Ani Lunarh dzieli mnie spooooora odległość- bo to dystans między Małopolską a Mazowszem, Lonely też mieszka daleko ode mnie... na gmailu jest opcha czat- coś jak gg i tam sobie sabatujemy =)

      Usuń
  2. W J.C. sama bym się zakochała gdybym była lalką ...
    Mam kilku Acton Manów , więc Marczellus musi
    mi wybaczyć fascynację jego kolegą , aczkolwiek również prezentuje się doskonale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. J. C. jest zdecydowanie przystojniejszy- to nie ulega wątpliwości

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. ok naniosłam niezbędne poprawki =))) ;]

      Usuń
    2. :3 Jestem w pełni usatysfakcjonowana :D

      Usuń
    3. to się bardzo cieszę=) Wiesiek też =)))

      Usuń
  4. Marczellus chodzi przy kobitach i druhu bez gatek. Sprośny chłop :P

    OdpowiedzUsuń