Obserwatorzy

piątek, 5 lipca 2013

Szybka metoda wszywania włosów- specjalnie dla Szarej Sowy

Droga Szara Sowo,
w zasadzie to nie jestem jakimś tam Krzysztofem Kolumbem odnośnie rerootu, ale pokażę Ci, jak mi się najszybciej wszywa włosy lalkom.
Przedstawiam Ci "Helgę".

 Lalka pochodzi od Zgredki, niestety nie jestem w stanie się dokopać do archiwum, więc czekam cierpliwie, aż mnie Zgredka odwiedzi i przypomni jej nazwę- do tego czasu zwę ją "Helgą".
Otóż Helga miała łyse włosy i zakutą pałę- łeb był zarąbiście twardy- ale... popatrz na jej oczy- czyż ona nie zasługuje na nowe, piękne włosy w wyrazistym kolorze?!

A ! No właśnie- więc te włosy otrzymała.


 Ponownie dziękuje Królikowi za pomoc w zakupie motka włosów. Są proste i się nie puszą. Łatwo je nawlekać. Kolor pasuje do opalenizny lalki.
Czynności wstępne pominę- wiadomo- lalka ma być łysa i pozbawiona ciała, żeby można było wszywać włosy. Ten typ włosów sam się rozdziela na maleńkie pasemka. Długość przymierzamy do lalki. I takie tam... to wiesz już...
Oddzielamy maleńkie pasemko włosów i nawlekamy na igłę. Wbijamy w dziurkę po starych włosach, przeciągamy i gotowe:
 wbijamy igłę z włosami
 rozcinamy kosmyk i zdejmujemy igłę
 wiążemy supełek
zaciągamy kosmyk tak, żeby ukryć supełek w łebku lalki =)

I tak do końca...
Przyznam się do czegoś - ja nie wszywam włosów do wszystkich dziurek. W mniej widocznych miejscach robię co drugą, bo nie lubię nadmiernie gęstych fryzur.
licznik 28205

15 komentarzy:

  1. Piękne włosy i Helga jest jak nówka!

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest Mit Spiele Barbie.
    Metoda jedna z fajniejszych i nie pracochłonnych! Cudny kolor i świetna robota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za identyfikację i komplementy.

      Usuń
  3. Potwierdzam, to co napisał Dollby - to właśnie ona. Ale imię Helga do niej najbardziej pasuje :P
    Nie mam pojęcia jak ty jej te włosy wszyłaś - toć ten łeb był twardy jak kamień. W całą sprawę musiały być zamieszane czary!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie to wszywanie włosów zajęło mi 1 popołudnie. Nawet krócej niż u innych lalek. Trzeba było odpowiednio ustawić igłę, żeby weszła pod odpowiednim kątem i w zasadzie tyle. Jeszcze dociskałam igłę, żeby przeszła przez łeb. Dziękuję Ci za lalkę- bo odnawianie jej sprawiło mi dużo przyjemności.

      Usuń
  4. Podziwiam cierpliwość:)Miałam zrerotować jedną lalkę, ale nie mogę się za to zabrać.A co to za włoski?

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna metoda ;) choć ja już opanowałam wersję "bez farfocli" w środku - a tak od góry wbijać można uciętą igłą- takimi "widełkami" z uszka a potem wnętrze głowy zalać klejem- metoda opisana u Agi Fleurdoll- szybciej idzie jedynie trzeba poczekać aż klej wyschnie ;)
    A lalka "owłosiona" wygląda cudnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się zastanawiałam nad przytopieniem tej masy plastycznej, z której są włosy- ale ostatecznie zrezygnowałam i pozostałam przy supełkach

      Usuń
  6. Helga - cudne imię . Ja jak Manhamana przy użyciu kleju wypróbowałam. Jednak wprawianie włosów nadal budzi u mnie tik nerwowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mnie to wszywanie akurat relaksuje

      Usuń
  7. Dzięki, wypróbuję na pewno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tu dziewczyny podały jeszcze metodę z klejem... z pewnością coś wybierzesz- najważniejsze, żebyś się dobrze bawiła

      Usuń
  8. cześć
    dziękuję Gosiu za informację , bo ja miałam problem z wszywaniem włosów ....wolałam peruki ...pozdrawiam ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej wytestować własne metody- to jest jedna z propozycji- u mnie się sprawdza =)

      Usuń