Obserwatorzy

piątek, 4 stycznia 2013

w pudle, ale to tylko kwestia czasu...

Kiedyś przy okazji jednej z lalek, wspomniałam, że udało mi się poznać dzięki kontaktom zakupowo -mailowym bardzo sympatyczną Panią Justynkę, siostrę Aidy. Przyznam, że nie wiedziałam, że ona czasem zerka na mój blog i podczytuje, co ja tu wypisuję. Dziś dzięki niej mogę się pochwalić dwoma przepięknym laleczkami z różnych stron świata:
Podejrzewam, że biorąc pod uwagę ich urodę i kolorystykę strojów są do tego czasu najchętniej kupowanym reprezentantkami tej serii. Trzeba przyznać, że Mattel zaszalał z pięknymi barwami i ograniczył ilość różu do minimum.

Lalki są przepiękne!!! Cudowne! I zachwycające!!!!!No i oczywiście cieszę sie nimi przeogromniście!!!!

z cała pewnością nie zostaną w pudełkach- bo są za ładne, żeby w moim domu pełniły jedyni funkcję eksponatów muzealnych. Będę się nimi bawić i na dodatek będę się z tego cieszyć!!!! No bo wystarczy tylko popatrzeć na te przepiękne, uśmiechnięte buzie- i już człowiek te lalki lubi:



(foty są - jakie są- bo dziś tak ciemno, jak u Siuksów pod szafą)

Dla kontrastu zestawiłam je z lalką, którą kupiłam na początku wakacji:
ona dla odmiany akurat w pudle posiedzi, bo mi się nie podoba, ale wypada ją mieć z przyczyn troski o dobro dziedzictwa pop-kulturowego.
Zasadniczo lalka nawiązuje przecież do swojej -praprzodkini, Barbie z 1959r. Ma nawet parę fajnych dodatków, które mnie już nie raz kusiły, żeby pudło otworzyć...

 torebka i buty

ale ostatecznie jakoś zawsze rezygnuję.
Urodą nie powala

 i na dodatek jest zezowata- aczkolwiek - to można uznać, za jakiś jej atut ... poniekąd...
Ostatecznie uznałam, że posiedzi w pudle- bo jakoś nie mam ochoty się nią bawić.


* od Pani Gabrysi mam piękną Australijkę-i na razie ją oglądam, oswajam i zachwycam się. Jednak ona zostanie bohaterką innego wpisu. =))


licznik 11349

20 komentarzy:

  1. Seria DOTW jest jedną z moich ulubionych! I nie podarowałabym sobie gdyby te lalki kiedyś do mnie nie trafiły :)
    Są wspaniałe! I każda lalka z tej serii jest dla mnie wyjątkowa!
    Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak- trzeba przyznać, że to dobry pomysł- świetne kolory i z dala od badziewności różowej tandety. W sensie etnograficznym lalki nie reprezentują żadnego regionu- ale przy ich urodzie kto by się tym przejmował?!

      Usuń
  2. Irlandkę też mam i uwielbiam jej zielone oczy i rude włosy. Piękne są. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma też ciekawą suknię... a właściwie materiał, z którego ją wykonano- takie sukno... bardzo folk ;]na razie jest jeszcze w pudełku... ale długo tam nie pobędzie!

      Usuń
    2. Nie znam się na materiałach ale sukienka kojarzy mi się z lniana tkaniną, ja dostałam swoją Irlandkę bez pudła więc zdążyłam się nią pobawić ;-)

      Usuń
    3. Właśnie coś takiego jak len przypomina =) ... i te koronki!!!bardzo piękna ambasadorka Irlandii

      Usuń
  3. hej
    śliczne lalki ...aż zazdroszczę .
    pozdrawiam ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba przyznać, że Mattel w tej serii dobrze się spisał

      Usuń
  4. ello from Spain: I like the collection of Barbies in the world. The Mexican is my favorite. What luck. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam, Marto! =) ja się akurat nie mogłam zdecydować, która bardziej mi odpowiada- dlatego mam je obie.

      Usuń
  5. Mnie też Irlandka przypadła do gustu. To chyba te kolory, uwielbiam rudzielce i zielony kolor.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekam na bliższą znajomość z Meksykanką, jak już wyskoczy z pudła. Lalki z buziakiem Teresy w strojach regionalnych wyglądają obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Niecierpliwie czekam na kolejne zdjęcia nowych lokatorek - w szczególności Mexican Barbie - chciałabym ją dokładniej obejrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. postaram się je szybko zaprezentować

      Usuń
  8. Lalki są naprawdę śliczne. Nawet bym się nie umiała zdecydować, która bardziej mi się podoba. Każda ma coś...
    Gratuluję takich wspaniałych nabytków !!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczne. Mają naprawdę ciekawe stroje. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja bym zezowatą też chciała z podobnych względów co
    Ty ale jakoś zawsze inne lalki stoja na przeszkodzie, pewnie sama w ręce wpadnie...

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię je obydwie i jakoś trudno mi powiedzieć która bardziej mi się podoba. Kazda m swój własny urok. Co do blond Barbie to jakieś dwa lata temu miałam chęć ją kupić właśnie ze względu na to nawiązanie do pierwszej Barbie, ale jakoś mi przeszło i postanowiłam w zamian kupić którąś z reprodukcji.

    OdpowiedzUsuń