Obserwatorzy

niedziela, 13 stycznia 2013

Dla Pani Justynki

Z Panią Justynką debatowałam kiedyś mailowo i jakoś tak się składa, że mam dwie lalki, które ją interesują,  zatem ten wpis poświęcam Hinduskom:
pierwsza z nich jest Wam dobrze znana- otrzymałam ją w prezencie od Lunarh

sygnatury głowa Mattel 1991, plecki Mattel 1966 India
 druga zakupiona na aukcji

sygnatury: głowa Mattel 1998, plecy Mattel 1991 Indonesia
 już na pierwszy rzut oka widać różnicę między laleczkami w kształcie ust i układzie rąk
 biżuterii oraz malunku oczu
 stroje są bardzo podobne, różni je tylko kolor i wykończenie sari
włosy z tego samego materiału- ciężkie do ułożenia ale poetycznie miekkie
obie mają wmoldowane przez Mattela majtaski

Bardzo lubię moje Hinduski- szczególny sentyment mam do tej od Lunarh


*
może kiedyś uda mi się trafić na Hinduskę w ślubnym stroju, najlepiej taka, jak tu


licznik 12149

18 komentarzy:

  1. uwielbiam inne Barbie niż blond... te są bardzo ładne, mam nadzieję że trafię jakąś Regionalną Barbie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mattel idzie na łatwiznę- regionalne Barbie nie mają tak naprawdę nic wspólnego z żadnym regionem

      Usuń
  2. Piękne lalki! O ile nie lubię Basiek w sukniach balowych, to w takich strojnych sari chętnie bym jakoś przygarnęła :-) W pierwszej podoba mi się sari, a w drugiej zamknięte usteczka ;-) A z ciekawości poszukałam ślubnej hinduski i jeśli miałaś na myśli Wedding Fantasy, to ona jest przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O niej też myslałam, ale raczej o tych http://dollcollector.wordpress.com/2009/02/20/barbie-in-india-expressions-of-india-barbie/

      Usuń
    2. Jejku, ta wygląda zjawiskowo, choć rozbawił mnie ten wielki kolczyk w nosie lalki ;-) Za to brawo za realizm :-D

      Usuń
    3. u nich panny młode w niektórych regionach faktycznie noszą taki kolczyk w nosie- widziałam na na którymś z telewizyjnych kanałów podróżniczych.

      Usuń
  3. Ha, ha ;-) Bardzo ładne, mi się bardziej podoba ta z zamkniętymi ustami.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mogę się wciąż nadziwić, że główka z moldem typu Mackie (dobrze mówię? -jak coś pieprzę, to proszę mnie poprawić) osadzona została na klasycznym ciałku Barbie ze zgiętymi rękoma. No i ten napis na plecach, że made in India! o_o Wow, wow, wow!!!

    Druga Hinduska pasuje idealnie do pierwszej i też jest niezłym kąskiem. Te lalki są rarytasami i z każdym rokiem ich wartość będzie rosła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mattel lubi se czasem popełniać różne dziwactwa =) Obie lalki są ciekawe- jednak ta pierwsza jest od Ciebie- i dla mnie jest bezcenna

      Usuń
  5. Piękne są. Stroje hinduskie dodają im uroku, choć niestety Mattel idzie na łatwiznę. Inny strój i już masz Włoszkę, Greczynkę, Meksykankę czy nawet Wietnamkę. Szkoda, że nie spróbowali chociaż makijażem podkreślić cech etnicznych, nie mówiąc o pokuszeniu się o inny mold twarzy. W końcu resztę ciała mamy prawie taką samą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. =) no oczywiście =)masz całkowitą rację

      Usuń
  6. Hello from Spain: I like both Barbies because they have nice black hair color. I had not seen before. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Marto! dziękuję Ci za odwiedziny!Jako dziecko też nie wiedziałam o istnieniu tego typu lalek. Pozdrawiam i dziękuję za miłe wpisy!

      Usuń
  7. Bardzo piękne lalki! Zawsze zwracam uwagę na te z białą skórą i czarnymi włosami, bo to mój ideał piękna, więc Hinduski natychmiast mnie zachwyciły! Obydwie mi się podobają, z czego Mackie trochę bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je uważam za ciekawe- w stosunku do innych lalek świata te należą do bardziej szczegółowych i zgodnych z hinduska modą

      Usuń
  8. Obie panny są naprawdę śliczne. :)

    OdpowiedzUsuń