Obserwatorzy

środa, 25 maja 2022

w gościnie u komitetu społecznego Kociska i Psiska Powiśla Dąbrowskiego

 Lalka wyruszyła już w dalsza podróż- pozostały miłe wspomnienia:



wycieczka na Zalipie

klik klik

Wizyta w przychodni weterynaryjnej u pani doktor Justynki:

klik, klik

wizyta w sklepie ZooPrima:

 klik klik

Teresa bardzo serdecznie Wam dziękuje za Wasze udostepnienia, lajki, wpisy na blogach i moc pozytywnej energii oraz wsparcie zrzutek! Jest w Was moc!

licznik 231,482

sobota, 21 maja 2022

Marzenie zrealizowane- wdzianko na Teayanga Tantusa!

 Pod koniec poprzedniego roku i na początku obecnego, prosiłam Was o pomoc w znalezieniu stroju Teayanga Tantusa... i wyobraźcie sobie, że jest!!!!!!!!!!!!!!!

Miałam jakiegoś teayanga- ale przyznajcie- że taka urocza pullip:

 - powinna mieć swojego, odpowiednio "klimatycznie" odzianego  kawalera! 

Wyobraźcie sobie, że dzięki staraniom Ani- wielkiej fanki pullipów- ma!

Teraz już czas zerknąć z ciepłym uśmiechem na piękna parę:




Aniu! ogromnie Ci dziękuję!!!



czwartek, 19 maja 2022

Lalkowe Wakacje 2

 Juupii - lalka podróżniczka jest u mnie!

Wiadomo- że tym razem jestem pośredniczką- bo lalka w weekend odwiedzi Teresę

jak widać na załączonych obrazkach- czekało ją ciepłe powitanie, trącanie nosem i mnóstwo psiej czułości



ale, ale!!! nie zapomnijmy o kotach!! spędziła czas w miłym towarzystwie kotów:


  licznik: 230 489

niedziela, 27 marca 2022

Nieklasyczne Barbie

Wypowiadając słowo Barbie- myślimy: blondynka, niebieskooka... zazwyczaj w różowym...

przy okazji przeglądania moich "chomiczości" natrafiłam na lalki- które odbiegają od klasycznego wizerunku Barbie- przy czym wnoszą do zbiorów powiew świeżości i stanowią miłą odmianę. Niech nikt nie myśli, że nie lubię niebieskookich Barbie- bo lubię! jednak urok lalek rozpatruje właśnie w kategoriach ich różnorodności. 


Z tego, co pomogli mi ustalić lalkowicze, lalka była "Tańczącą księżniczką" . U mnie paraduje sobie w cywilu- i jest bardzo zadowolona.


Nadal trwają ustalenia, kim jest ta piękność o szarych oczach. 

kolejnej lalki nie muszę przedstawiać:







Dziękuję za wspieranie domu tymczasowego Teresy !

licznik 226 200 

niedziela, 20 marca 2022

"... bo nie ma jak dom..." - Wielki Finał mojego marzenia

 Dawno temu, gdy byłam dzieckiem, a telewizor był dobrem rzadkim i mało eksploatowanym, na ekranach pojawił się film o Dorotce, która koniecznie chciał powrócić do swojego domu. Film oglądałam z moim dziadkiem. Ile razy pomyślę o tym filmie, myślę też o moim dziadku w sympatia, miłością, wdzięcznością. Długie lata czekałam na realizację mojego marzenia- i w końcu jest!!!!

Moje marzenie spełniło się dzięki pani Zuzannie! Dziękuję Ci dobra kobieto!!!!!!
W zasadzie nigdy nie zdecydowałam, którą z postaci lubię najbardziej... traktuję ich jak całość, cudowna, wspaniała drużyna- w której każda z postaci dojrzewa wewnętrznie.

Mam tez dobra wiadomość z domku tymczasowego u Teresy!!! Dzięki zrzutce udało się już zapłacić pierwszą fakturę!!! i rozpocząć spłatę kolejnej!!!!



Teresa nadal potrzebuje naszej pomocy i życzliwości. Liczy się każdy gest! Odwiedzenie strony Komitetu oraz  strony Domu Tymczasowego, zapoznanie z jej działalnością, udostępnienia i wsparcie choćby drobna wpłatą- bo liczy się dosłownie każdy grosz. 

licznik 224 428


niedziela, 6 marca 2022

Ken MOD ERA

 

Ken Mod Era to ten typ męskiej lalki, który podoba mi się najbardziej. Ma wszyste włosy, odpowiednio męska twarz i miły, życzliwy uśmiech. Przyjechał do mnie w stanie zmemłanym, wytytlany w nie-wiadomo-czym... Na szczęście udało się go umyć i doprowadzić do stanu atrakcyjności. Wreszcie udało mi się go elegancko odziać i zaprezentować szerszej publiczności. Mattel naprodukował męskich lalek sporo- jednak dla mnie on spełnia wszelkie wyobrażenia o męskiej lalce. 


Ten uroczy, czarny nochal nalezy do Scoobyy Doo. =)

Na fotce poniżej prezentuje się z nową lalką w zbiorach mojej córki. Urocza panienka została zakupiona przy okazji wizyty u szwagierki.



Ponawiam prośbę o wsparcie dla Kocisk i Psisk Powiśla DąbrowskiegoKażde działanie jest na wagę złota! Zapoznanie się ze stroną Komitetu, lajkowanie działań, udostępnianie.. a jeśli ktoś może- wsparcie choćby 1 złotówką, bo liczy się dosłownie każdy grosz! 

licznik 223 978

sobota, 12 lutego 2022

Teresa

 W realu niekiedy udaje mi się spotkać ludzi niezwykłych- drogocennych jak diamenty. Do takich osób należy Teresa. 


Poznałam ją już długie lata temu, z racji tego, że razem ze szwagrem mojego męża, pracowała w ubezpieczeniach. Jednak cały wolny czas poświęcała ukochanym zwierzętom.  Aktualnie zajmuje się niesieniem pomocy zwierzętom w potrzebie z Powiśla Dąbrowskiego. Prowadzi dom tymczasowy dla psów i kotów.

 Dzięki jej staraniom powstał Komitet Społeczny Kociska i Psiska Powiśla Dąbrowskiego. Szuka domów dla swoich podopiecznych. Wozi na sterylizację, leczy, dokarmia. Ogrom pracy! Poświęca temu cały swój czas. 


Jest to zajęcie bardzo absorbujące- niektóre ze zwierząt wymagają całodobowej opieki. Teresę spotykam głównie przy okazji wizyt w gabinecie weterynaryjnym. Zawozi tam swoich podopiecznych na badania, leczenie.  Z czułością przytula do serca istoty, które (gdyby nie ona) już dawno i prawdopodobnie w niewyobrażalnych męczarniach,  pożegnałyby się z tym światem.

 Przyglądam się pracy Teresy, a często są to trudne działania! Z góry skazane na niepowodzenie... A ona się nie poddaje!  Często zdarza się, że rokowania dla podopiecznych są bardzo złe. Wtedy jest najtrudniej... Co mogę jej wtedy powiedzieć... Cokolwiek się powie, zabrzmi głupio... Więc milczę... ale w myślach przytulam ją do serca i obejmuję modlitwą.

Aktualnie jest do uregulowania rachunek zbiorczy za lecenie podopiecznych. Dlaczego jest 1 i wielki? hm... dlatego, że ...  Teresa poświęca swój czas zwierzętom. Rzadko ma chwilkę na wrzucenie postu o tym, czym się aktualnie zajmuje. A gdy podopieczny umiera, opiekunka trzyma go w ramionach cały czas... a później nie ma już siły na zerkanie na fb, na wpis... Musi posklejać swoje złamane serce i stanąć do walki o kolejną bidę! Kilka osób już wie, że prosiłam o wsparcie Komitetu Społecznego Kociska i Psiska Powiśla Dąbrowskiego  na lalkowych grupach. Już pierwsze efekty widać!   Niekiedy zdarzają się cuda i to, co niemożliwe, staje się  możliwe! Oczywiście, że chciałabym, żeby na jej zmęczonej twarzy gościł uśmiech, żeby z oczu błyskały iskierki radości... ale to nie takie proste. Prawa rynku są nieubłagane... 

i stąd mój wpis... prośba o pomoc dla podopiecznych Teresy.


 Każde działanie jest na wagę złota! Zapoznanie się ze stroną Komitetu, lajkowanie działań, udostępnianie.. a jeśli ktoś może- wsparcie choćby 1 złotówką, bo liczy się dosłownie każdy grosz! 


licznik 222 974

sobota, 29 stycznia 2022

Podsumowanie projektu "lalkowe wakacje"

 Elena napisała podsumowanie projektu "lalkowe wakacje"- można przeczytać tu http://lalki-eleny.blogspot.com/2022/01/baska-ruszya-w-polske-czyli-krotko.html


Było mi bardzo miło gościć lalkę Eleny- mam nadzieje- że znów do mnie zawita! Trwają zapisy chętnych na kolejne goszczenie lalki. Zainteresowanych proszę o kontakt z Eleną 

licznik: 222,222

niedziela, 23 stycznia 2022

Fashion Jeans Barbie- wersja kanadyjska

 Fashion Jeans Barbie kiedyś była u mnie przez chwilę- trafiła do mnie od Lunarh- jednak przy okazji pogaduszek- dokonałyśmy wymiany- i lalka powróciła do niej. Po jakimś czasie przy okazji pogaduszek z Ewą udało mi się zakupić lalkę. Z tamtych czasów- Ewa powiedziała, że lalka ma prawdopodobnie zmienione ciało- i w ramach rekompensaty dorzuciła piękne kowbojskie buciki.  Czas płynął (pewnie jakieś 2 lata... a może więcej...)- a lalka stała sobie u mnie w pokoju. Niedawno znów miałam okazję pogadać z Ewą i się okazało- że to lalka od niej. Ewa w tym czasie wzbogaciła swoją wiedzę- i wspomniała mi, że jednak to oryginalne ciało tej lalki.  Postanowiłam odrobinkę pokopać i popatrzcie tylko! na tym blogu jest mnóstwo informacji o obu Barbie  Fashion Jeans- wyprodukowanych na oba rynki.


 fotka pochodzi z : http://www.pinkfashiondoll.com/5315%20fashion%20jeans%201982.htm?fbclid=IwAR0Tr02Ra76a0AwqY7DtRqOOXOgPdAyu2wB86L0nfQ_YYq15BqihGt-n9Hg

Okazuje się, że lalka dla Kanady miała proste rączki- a na pudełku znajdował się dodatkowo napis w języku francuskim. 

Okazuje się- że Mattel w wielu sytuacjach produkował lalki ze zgiętymi rękami na swój- amerykański rynek- a na pozostałe- lalki miały proste ręce. 

a tu już moja: 

Nie rozpacza, że nie ma swojego oryginalnego ubrania- ma świetne ciuszki od Agi!


i kto by to pomyślał- że nawet mnie trafi się rarytas
licznik 221 688

piątek, 21 stycznia 2022

zrobione na drutach

 Ten uczuć- gdy Twoje dziecko wie, że masz spooooro lalek- ale hm... choć każdą może się pobawić- woli mieć swoje- zrobione przez mamę na drutach

Ferie mamy- więc organizujemy czas ciekawie i twórczo- w końcu nie samym czytaniem człowiek żyje...

Nie wiem, czy też tak macie... moją córkę czasem nachodzi wena twórcza- ma pomysł- ale ponieważ ma dopiero 7 lat- nie wszystko jest w stanie zrealizować- i potrzebuje mojej pomocy. Przyznam- że na drutach nie robiłam od 32 lat... yyy czyli od podstawówki- ale ta forma "rękoczynów" zawsze dobrze mi wychodziła. W taki sposób powstała mysia rodzinka.


projekt własny- wiadomo, że do ideału daleko- ale córce bardzo się podoba



tak w ramach uzupełnienia dodam, że wszystkie myszki posiadają szkielecik z drutu i można je ustawiać dowolnie do zdjęć.

licznik 221 492



niedziela, 16 stycznia 2022

Renesans

 Renesans jest pojęciem bardzo ciekawym. To oczywiście prąd w sztuce, literaturze, kulturze. Mnóstwo wspaniałych odkryć- jak choćby znalezienie drogi do Indii i odkrycie Ameryki. Jest to powrót do zapomnianego przez średniowiecze antyku. No dobra... to nie lekcja ...czyli po co piszę o renesansie?

Wspominam o tym, ponieważ rok 2022 zaczął się u mnie barbiowo- i rozwija się w barbiowym kierunku. Ale też udało mi się "zrenesansować" nie tylko moje zainteresowanie tym typem lalek, ale również moją Barbie Fashn Play. Przyznam, że gdy ktoś mówił, że ciałko lalki się rozpada- to uznawałam- że to hiperbola... myślałam, że się może lekko rozklekotało, czy coś... a jednak to prawda! Ciało mojej lalki wykruszyło się, najpierw odpadły palce, następnie dłonie... a mimo klejenia - lalka powoli na moich oczach się rozpadała. Na szczęście ocalało to- co stanowi jej kwintesencję- głowa z pięknym makijażem oraz włosy w dobrym stanie. Lalka ma już 32 lata... 


tia... no młodsza niż ja- ale pomyślałam, że może uda mi się trafić na jakieś ciekawe ciałko dla niej. Udało się to dzięki Elenie. 

     W paczce była mtm "nadgryziona zębem użytkowania (czytaj zdewastowania!!) przez małego potwora". Nie mogę się nadziwić- co te dzieci z lalkami robią?! 

Moja córka ma kilka lalek- które już mają po kilka lat- a wyglądają- jakby przed chwila wyszły z pudełka. (A bawi się nimi dużo!!!) 


(ta na przykład ma 4 lata- była sztywnym, patykowatym klonikiem z obwódką nędznych włosów - wspólnie z córką znalazłyśmy dla niej mobilne ciałko. Lalka ma też nowe włosy. Córka mówi, że teraz jest piękna! Oczywiście lalka dostaje też ubrania- tu piękny zestaw od Agi. Lalka ma różne przygody- jest bawiona bardzo często- a wygląda- jak na lalkę dziecka... - no... sami widzicie)

(tak tak, dzięki magii drodzy czytelnicy, ta oto lalka zostanie scalona!)
 Biedna MTM została urwana w biuście! sklejona w pozie Quasimodo! Miała urwane kolano.... nogi rozjechane w kroku!!! aż się boje myśleć, co robili z biedaczką!!! Elena wzięła lalkę z litości... po pogaduszkach na temat napraw- ostatecznie lalka trafiła do mnie. Lubię lalkowe remonty! Usterki udało się usunąć i w taki sposób moja lalka została właścicielką nowego- mobilnego ciała. 

Przy okazji ponownie zakręciłam jej lekkie fale- żeby przywrócić jej dawny wygląd:



Jej sukienka nadal ładnie leży na innym typie ciałka- więc w niej zostanie


Początek stycznia to tez czas moich urodzin- udało mi się wreszcie kupić serię książek o przygodach Harrego Pottera!!! 

Mam też Teen Talk blondi- i nie muszę wydobywać tej zapudełkowanej

Lubię różne typy lalek i raz na jakiś czas jeden z typów  ma swój renesans


 licznik  221 225

sobota, 8 stycznia 2022

scrabooking - wersja dla dzieci

 Scrabooking to niezwykłe, urzekające hobby. Te wszystkie luksusowe papiery- eleganckie i gustowne kompozycje- finezja, dobry gust i smak. Uwielbiam i gapiłabym się na te wszystkie scrabookingowe dobra z uznaniem i zachwytem- zarówno w wersji półproduktów- jak i pięknych dzieł- które dzięki nim powstały. Mam w domu "zerkacza przez ramię". Córka chętnie zagląda na te same strony- zarówno lalkowe - jak i inne. Tak właśnie odkryła scrabooking. Od jakiegoś czasu szukałyśmy pomysłu na prezent dla babci i dziadka z okazji ich święta. Tak właśnie powstał exploding box dla babci i dziadka. Jeszcze kilka detali trzeba dorobić. aktualny stan jest taki:


dziadków otacza to, co lubią najbardziej- babcia lubi ogród- a dziadek zwierzęta- czekamy jeszcze na wyschnięcie figurek pieska i kotka, zostaną umieszczone gdzieś w kompozycji

Myślę, że to jedna z wielu przygód mojej córki ze scrabookingiem- bardzo jej się podoba ta forma artystyczna. Moja rola ograniczyła się do opracowania projekty pudełka i pokrywki.

licznik: 221046

niedziela, 2 stycznia 2022

W Nowym Roku na bogato i w złocie

 Rozpoczął się Nowy Rok. Pomyślałam, że warto ten wpis rozpocząć na bogato- czyli w złocie

to jedna z moich lalkowych marzeń w poprzednim roku- patrząc na nią, zawsze myślę, że dzięki dobrym ludziom, marzenia mają szansę na spełnienie- w jaj zakupie pomogła mi jedna z Was


Z nadzieja patrzę w przyszłość- to będzie dobry rok! 

PS- czy już wiecie- Lunarh powróciła do blogowania!!!ogromnie się z tego cieszę- będę tam zaglądać z przyjemnością. Blogi niezmiennie mają dla mnie swój czar: spokoju, niespieszności i odpoczynku.

licznik: 220 840