Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Petra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Petra. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 maja 2013

"Brunetki, blondynki..."

"Brunetki, czy blondynki,
rude czy szatynki,
wszystkie takie ładne,
zgrabne i powabne...
Oto oszałamiająco przystojny młodzieniec, który nuci sobie  powyższe słowa przed randką z kolejna dziewczyną. Wdzianko pochodzi od jednego z Kenów, ponieważ przystojniaczek miał na sobie jedynie slipki i białe buty, gdy do mnie dotarł.





wszystkie kocham, lecz...
lecz jak je tu wszystkie mieć?!"

Dzisiejszy wpis doskonale obrazuje dylematy kolekcjonera. Jakie lalki zbierać? Dlaczego właśnie takie? Co w nich jest na tyle szczególnego, że wybieramy właśnie takie? A może inne są ciekawsze? A może coś zmienić? Przecież nie da się mieć wszystkich! =) a może się da?! Próbowaliście?!


Cierpię na brak chłopaków dla moich Petr. Tu się jakiś 1 pojawił- no ale... ichnich jest 4! Jak szejk Agrabahu musi sobie wybierać dziewczyny!Podział musi być równy i sprawiedliwy.


* buciki dla lalek pochodzą od pani Justynki - pomogła mi w zakupie 30 par bucików- przyszły  Hong Kongu z autentycznymi "chińskimi" <krzoczkowymi>napisami"
** 2 Petry pochodzą od Dollbbiego- dziękuję chłopie- są superowe!
licznik 23323

piątek, 15 marca 2013

Petrów sztuk dwie

Natrafiłam na nią przypadkiem- cena wydała się kusząca. Zaprosiłam ją do mnie w gościnę. Przyjęła zaproszenie. I teraz razem z moim pierwszym pekińczykiem tworzy zgrany duecik.



Różnią się wzrostem, kolorem włosów, makijażem i kształtem ciałek. za to łączy je pyszczek pekińczyka. Są ładne. Całkiem sympatyczne od pierwszego wejrzenia.

licznik 17991

piątek, 28 grudnia 2012

Pekińczyk

Właściwie to początkowo nawet mi się nie podobała.  Jej buzia do złudzenia przypomina pyszczek pekińczyka. Na jednym z blogów znalazłam jej żartobliwą nazwę "wkurzony pekińczyk"... nie bez racji takie skojarzenia...bo gdy się bliżej przyjrzeć to faktycznie przypomina...no...
właśnie!
Na początku pomyślałam, że kupie ją po to, żeby nie trafiła w ręce jakiegoś wrednego dziecka. Szkoda by było, żeby tak urocza iskierka lalkowej historii trafiła w niepowołane ręce. I kupiłam. I nie żałuję!!!
A pomyśleć, że byłam taka spokojna gdy ją kupiłam, leżała u poprzedniej właścicielki ponad miesiąc i czekała na inną lalkę...

To urocza dama lalkowego świata. Urzeka delikatnością. Cieszę się, że ją mam!!!!
Przymierzanie kreacji:





Pięknej damie nie można się oprzeć: burza kasztanowych włosów, piękna oczy, delikatne usta, zgrabne ciałko! Sam szyk i elegancja.


Wiem, że większość z Was ma ją już w swoich zbiorach. Cieszę się, że ja też ją mam. Trafiła do mnie jedna z najpiękniejszych (oczywiście według mnie) i najlepiej zachowanych  przedstawicielek petrowego rodu.  Może kiedyś trafi mi się jakaś jej koleżanka, - najlepiej z innym kolorem włosów. =)

Pora ujawnić, że Petra przyjechała do mnie od Aidy razem z Kissing Barbie  oraz dodatkową suknią dla jeszcze innej Całuśnej. Tym oto sposobem teraz ja mam 3 Kissing Barbie (oczywiście każda z nich inna)

licznik 10653