Natrafiłam przypadkowo na laleczkę wystylizowaną na średniowieczną damę. Stylizacja bardzo umowna, ponieważ w kreacji i opakowaniu dominuje róż... kolor, który w średniowieczu prawie nie występował.
Lalka nie posiada oryginalnej sukni i bucików. Któryś z poprzednich właścicieli zatrzymał ją dla siebie. A jestem niezmiernie ciekawa, ja Mattel rozwiązał problem średniowiecznego obuwia =)
czeka mnie sporo pracy nad kreacją jej bardziej autentycznego średniowiecznego wizerunku.
Nie da się jej zmienić fryzury- ale to mi akurat nie przeszkadza.
Lalak nie będzie siedzieć w swoim różowym pudle, wymyślę dla niej coś ciekawszego =)
przemyślenia filozoficzne i inne takie tam:
To dziwne uczucie mieć lalkę z pudłem... bardzo dziwne... zwłaszcza, że ja zazwyczaj mam lalki używane i z niekompletną garderobą. Pudełko jest bardzo ciekawe... ładnie wykonane, szkoda tylko, że kolorystyka jest anachroniczna. Cieszę się z lalki.!!! No i wreszcie mam stojak! =)
licznik 9863