"Kto chce słuchać, ja powiem.
W Rzymie jedno panię było,
Coż Bogu rado służyło,
Eufamijan jemu dziano,
Wielkiemu temu panu.
A żenie dziano Aglijas;
Ta była ubostwu w czas.
A gdy się mu syn narodził,
Ten się w lepsze przygodził:
Więc mu zdziano Aleksy,
Ten był oćca barzo lepszy.
Ten więc służył Bogu rad.
Iże był star dwadzieścia, k temu cztyrzy lata,
Więc k niemu rzekł ociec słowa ta:
Miły synu! Każę tobie,
Pojim zajegoć żonę sobie;
Ktorej jedno będziesz chcieć,
Ślubię tobie, tę masz mieć.
Syn odpowie oćcu swemu,
Wszeko słusza starszemu:
Oćcze! wszekom ja twoje dziecię,
Wiernie dałbych swoj żywot prze cię;
Cokole mi chcesz kazać,
Po twej woli ma się to (z)stać."
A więc mu cesarz dziewkę dał,
A papież ji z nią oddał.
(...) krolewnie Famijana dziano,
Co ją Aleksemu dano.
A gdy się z nią pokładał,
Tej nocy z nią gadał;
Wrocił zasię pirścień jej,
A rzekł tako do niej:
Ostawiam cię przy twym dziewstwie,
Wroć mi ji, gdy będziewa oba w niebieskim krolewstwie..."
...no i poszedł...
czy znany Ci jest ten
wiersz?
tymczasowo z drugiej strony, tej damskiej, sprawa wygląda tak:
Kazimiera Iłłakowiczówna
Opowieść małżonki świętego Aleksego
"Zostawiona sama śród nocy w oczekiwaniu,
spędziłam czas od rana na pustym bez ciebie posłaniu,
owinięta twego płaszcza rycerską purpurą
o Aleksy.
Czekałam na ciebie lat dziesięć i dwadzieścia, i trzydzieści z górą,(...)
Wysyłałam po ciebie sługi i wysyłałam po ciebie okręty...
...Nie przywiedziono cię...Lecz wieść głosiła, żeś święty...
I zagasła mi twoja twarz, i tysiączne miałeś dla mnie lica
o Aleksy.
I chwytałam się nadziei jak odlatujących ptaków,
i biegłam do wróżbitów, i szukałam na niebie znaków,
i biłam głową o mur, i wzywałam cię w imię Jezu Chrysta
o Aleksy.(...)
Dwie z moich uroczych i czarujących lalek znalazły się w sytuacji podobnej do Famijany, małżonki św Aleksego. Podobnie jak w wierszu Kazimiery Iłłakowiczówny obie moje lalki w tajemniczych okolicznościach utraciły swoich małżonków, "zostały przy swym dziewstwie", niezaznawszy nawet przyjemności spędzenia odrobiny czasu z mężczyzną w noc poślubną. Zwracam się do Was z prośbą o pomoc w poszukiwaniu Allana i Kena Heart'a.
Piękne damy wydały już niemal cały swój posag na poszukiwania, zatem "okup" za "odnalezionych" małżonków powinien być rozsądny.
Przemyślenia filozoficzne i inne takie tam:
Lubie literaturę średniowieczną i język średniowiecza oraz dobre nawiązania i stylizacje średniowieczne. O dziwo, tak się złożyło, że mogę się tym pochwalić i wykorzystać te teksty, jako element prosby o pomoc w odnalezieniu 2 lalków.
Mam 2 Midgie- niby takie same, a jednak nie- bo różnią się kolorem oczu. Ciekawe, prawda?! Zważywszy fakt, że obrączki mają obie...
licznik odwiedzin w dniu publikacji 5643