Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dream Glow Barbie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dream Glow Barbie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 lipca 2014

Multiżonaty Talik a właściwie Kenik w miltiroomie

Większość reklam, które oglądam zwyczajnie mnie nudzi, a nawet zmusza do przełączenia telewizji na inny kanał, jednak są czasem takie, które mnie ciekawią i zapamiętuję na dłużej, choć oczywiście przeważnie zapominam jaka marka jest reklamowana i traktuję reklamę jako sztukę samą w sobie.
Tak się składa, że ostatnio, dzięki Pani Paulince przybył do mnie Ken odziany w piżamy. Pomyślałam, że przypomina bohatera jednej z reklam, multikrotnie żonatego Talika, który każdej z 6 żon kupuje telewizor tylko po to, żeby sam mógł spokojnie oglądać mecze i posypywać sobie głowę "czipsami". =)
Zaglądnijmy więc do alkowy szejka Kenika

Z Barbie z Piżamkowego Party przeważnie spędza noce na długich rozmowach- traktuje ją raczej jak zaufanego przyjaciela i powierza jej wszelkie sekrety. Ona oczywiście wszelkie rozmowy zachowuje dla siebie i nigdy nie zdradza sekretów szejka. Jednak daje się łatwo zauważyć, że po nocy spędzonej o Piżamkowej Barbie Kenik czuje się wyjątkowo wypoczęty i zrelaksowany. Pytania pozostałych żon, o to, co Piżamkowa z nim w nocy robi,  zbywa tajemniczym uśmiechem.
Slumber Party Barbie


Z kolei Piżamowa Teresa, która utraciła oryginalny strój i trafiła do Kenika zupełnie goła, bo jacyś młodociani bandyci, biorąc ją w jasyr odarli ją ze stroju i godności. Otrzymała od szejka  strój podkreślający jej delikatną urodę. Teresa jest cicha i wrażliwa. Kenik zafundował jej studia z dziedziny historii sztuki. Okazało się to idealną terapią- obecnie Teresa jest kopalnią wiedzy o arcydziełach sztuki światowej na przestrzeni wieków i potrafi mu doradzić zakup dzieł sztuki, które będę doskonałą inwestycją.
Slumber Party Teresa

Do kolejnej żony chadza wtedy, gdy zwyczajnie chce się wyspać. Z lubością przytula się do jej miękkiego, szamaciankowego ciała, odzianego w ciepłą koszulkę i natychmiast zasypia.
Bed Ttime Barbie


Dream Golwe mimo, że już pełnoletnia jakoś zawsze kojarzy mu się z szaloną nastolatką i jest traktowana bardziej jak córka niż żona.
Dream Golowe Barbie


I wisienka na trocie, faworyta szejka:
Dream Time Barbie

Wielokrotnie podpytywana przez żony szejka, czy nadal sypia z misiem, uporczywie twierdzi, że szejk Kenik jest jej jedynym "misiem" i z innymi misiami nie sypia.


w ramach podsumowania, warto tylko zacytować, choć nie aż tak dosłownie z reklamy:
"jeśli masz przynajmniej jedną żonę, to potrzebujesz miltiroomu" 
 chociaż dalibóg, nie wiem po co?! =)



*jasne, że mam więcej szamcianek i ogólnie piżamkowych, ale te zachowały się w najlepszym stanie technicznym i są reprezentantkami piżamkowej części moich chomiczości. Pozostałe to powtórki, które często wymagają sporo pracy, żeby zalśnić swoim blaskiem.

*mam ogromny sentyment do lalek w piżamach- dziwne, bo sama sypiam bardzo mało... zazwyczaj wystarcza mi 4 godziny na dobę, a obecnie sypiam po jednej!
 niezmiernie rzadko udaje mi się powstrzymać przed zakupem kolejnej piżamowej, zwłaszcza szamacianki, zwłaszcza takiej w dobrym stanie. Uwielbiam ich zamglone znikające oczy i te ciałka takie dziewczęce, zdecydowanie mniej atrakcyjne niż te prawdziwe barbiowe, odlane z masy plastycznej
licznik 60101

środa, 8 maja 2013

Dream Glowe Barbie

Dream Glowe Barbie to lalka, która mi się marzyła. Niewiele osób jest w stanie oprzeć się jej uroczemu spojrzeniu i delikatnej urodzie. No i ta suknia świecąca w ciemności! (Niestety z uwagi na moją niechęć do komarów- nie zaprezentuję Wam fot Barbie świecącej nocą.)

Laleczka pochodzi od Pani Gabrysi, a sukienkę wyjątkowym fuksem dokupiłam jej na allegro. Co prawda brakuje parasolki- no ale jakoś to przeżyję. Lalka dostała na wiano od Pani Gabrysi piękną biżuterię i kawalera, przy którym może lśnić urodą jak prawdziwa gwiazda.




licznik 23686

piątek, 7 grudnia 2012

Sesja nieco robierana

Polubiłyście nowego Kena, obiecałam, że dokładniej go zaprezentuję:
przed Wami -On, przez Duże O =)
 mężczyzna elegancki, postawny i szarmancki
 w Waszym miłym towarzystwie poczuł się nieco swobodniej i rozbiera powoli fatałaszki
kamizelka:

 krawacik ta, tak, na gumce =)
 podkoszulek
 pod spodem jest najzwyklejsze kenowate ciałko, zatem nie ma potrzeby, żeby chłopak tu lalkową golizną świecił

Na zakończenie pochwalę się jeszcze, że mojej laleczce, o właśnie tej, czyli Dream Glow :

Mikołaj przyniósł jej oryginalne ubranie, i teraz prezentuje się tak:
suknia świeci w nocy... ale ciężko to uchwycić na fotce

licznik 8784

poniedziałek, 15 października 2012

Są lalki, które się lubi

Przyznaję, że Jubileuszowa Biżuteryjna  Barbie w tej swojej białej sukience jakoś tak niespecjalnie mi się podobała. Kupiłam ją od tak sobie, bo wydawała mi się ciekawa. Nie spodziewałam się wcale, że tak ją polubię. Teraz, gdy nosi piżamki od Lunarh zyskała sporo na urodzie. Przede wszystkim niebieskie piżamki wydobyły głębię spojrzenia lalki. Co ciekawe, udało mi się odszukać jej"kuzynkę"- Special Expressions Barbie (1992) a przynajmniej taką suknie nosi. Zobacz na fotki, czyż nie są podobne?!... nie, nie chodzi mi o to, że to Barbie i tamto Barbie- to oczywiste, że podobne! Mam na myśli ich spojrzenie... te same kolory - tylko układ graficzny inny i inne rzęsy.

Mr. O jest bardzo zadowolony, że ukochana odnalazła swoją kuzynkę- we troje tworzą miłe grono- wkrótce zostaną rodziną.
Mr. O wcale nie jest ponury, nadęty i sztywniacki- ma poczucie humoru i lubi czasem pożartować z dziewczynami...


Tiaaaaaa... i teraz jeszcze jedna sprawa- miłość... otóż rozwija się! I to jeszcze jak!



Więcej fotek pary nie ma... fotograf musi wiedzieć, gdzie jest granica dobrego smaku ;]


Nie wiem, jakie Wy macie podejście do swoich lalek. Ja się moim przyglądam uważnie. Chcę, żeby było im u mnie dobrze i poukładały sobie swoje lalkowe życie. (Pewnie to zabrzmiało strasznie dziecinnie).
Tych dwoje lubię i ich kuzynkę też. Są kolejną zakochaną parą w moim domu. Życzę im wszystkiego dobrego. I pomyśleć, że Mr. O, którego nie zidentyfikowałam jeszcze... choć podejrzewam, że to jakiś Action Man mógł się u mnie nigdy nie znaleźć... a trafił za jedyne 5 zł, prosto z "Paryża" ;0

Mam jeszcze dwie "pyzatki", które dopiero poznaję... oczywiście wybrałam je, zaciekawiły mnie... ale wymagają bliższego poznania!
JAAAAAAAAAAAAAAAAAA! Mam pierwszą lalkę w rajstopach! zawsze byłam ciekawa jak się je szyje... co ciekawe Mattel nie zawsze pamięta, że jakaś lalka już tam została nazwana zatem mam Dream Glow Barbie taka i piżamową =)
Dream Glow Barbie, choć nie ma swoich oryginalnych ciuchów, należy do lalek, o których sobie w cichości ducha marzyłam...

i druga piękność o bardzo ciekawym kolorze włosów
Hearth Family Mum


dzidziuś przyjechał do mnie od Lunarh, teraz może wybierać i przebierać w mamach, mamkach i nianiach =)

dokonałam małej zmiany na blogu: nie wiem dlaczego zgubiła sie ostrość - miało być tak: