Christie, to jedna z moich ulubionych Twarzy Mattela- ma okrągłą, pyzatą buzię- mogłabym ją podziwiać przez dłuuuuugi czas. Przedstawiam moją nową Chryśkę andrzejkowa porą...
ciałko pajacyk i płaskie stopy, jednak artykulacja zupełnie zadowalająca, choć w stosunku do baleriny nieco skromniejsza. Laleczka ma też wieeeeelkie stopy, takie jak hula hair'ki, pewnie po to, żeby jakoś stabilizowały jej ciałko
któż oprze się jej czarowi?
Podzielę się z Wami ciekawostką: udało mi się odszukać przed-poprzednią właścicielkę Christie, jest nią bardzo miła Pani. Lalka przesyła jej ciepłe pozdrowienia oczywiście pełne czarnego czaru. =)
Większość moich lalek właśnie zajęta jest wróżbami związanymi z planami matrymonialnymi i nie pozwoliły mi na fotografowanie... =) wyścig butów trwa =) ciekawe, która z lalek pierwsza poślubi swojego ukochanego?oczywiście nadal poszukuję Christie szmacianej =)
licznik 8173