Zamiłowanie do folkloru ujawnia się u mnie od dzieciństwa. Lubię też pewne odmiany folku- jakoś tak pewnie z jakiejś przyczyny- a może nawet bez przyczyny. Otóż do moich ulubionych folkowych zespołów należą BratHanki. Jeden z ichnich hiciorów - deko zmodyfikowany będzie towarzyszył prezentacji lalki
Długi włos
i korale me
on pochwalił i rzekł,
że ze mną zatańczyć chce
ten mój strój,
jego swetra biel w tangu zwarły się
on we włosy miał wtarty żel...
Lalka jest totalnym składakiem: główkę dostałam kiedyś od Ani- Lunarh, ciało odpadło od jakiegoś brzydkiego łba, zostało załatane szpachlą do paneli (polecam taką z firmy Tytan, odcień sosna)
i przyklejone do łebka. Przypuszczam, że łebek należał do Twirly Curl... ale pewności nie mam... Lalka była: pszetowłosa i długowłosa, na dodatek miała tak uroczy uśmiech, że postanowiłam jej podarować ten cenny strój. Dodam jeszcze tylko, że lalka powstawała w czasie sms-owego sabatu czarownic. =) Uczestniczki sabatu czarownic wiedzą doskonale, o kim mowa =)
Ken pochodzi od Pani Gabrysi, która dała mi na wiano to eleganckie wdzianko. Dziękuję serdecznie.
licznik 27735
