Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Circle Modern Barbie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Circle Modern Barbie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 sierpnia 2013

układanki, przekładanki

W środę postanowiłam posegregować część lalek. Zasadniczo to już segreguję je od jakiegoś czasu, ale zawsze jakaś gdzieś tam się zawieruszy, no i potem stadne foto nie jest pełne. Dziś akurat naszła mnie wena na obfocenie jednej z kategorii lalek. Umownie nazwałam je "zabytkowymi"- choć w zasadzie w pełni zabytkowe jest tylko 3- 2 panów i 1 pani, pozostałe to reprodukcje oraz C.Lunarh.
zez band od Mattela

C.Lunarh  z narzeczonym i szwagrem

te to na razie nie wiem kto =)

Królowe mody


urocze klonacje w historycznych wdziankach "z epoki"

licznik: 32912

środa, 7 sierpnia 2013

Urzędowe sprawy

Od dawna trwają przygotowania do zmian w życiu tej oto pięknej panienki.



Wkrótce po jej pojawianiu się u mnie w domu zapadła decyzja o zmianie imienia. Napisałam zatem do osoby, która (jeśli się zgodzi) mogłaby dać imię mojej lalce. Lunarh się zgodziła i takim oto sposobem, ma teraz swojego awatara w moich chomiczościach. Dla odróżnienia i w celu uniknięcia pomyłek, lalka przybrała imię C.Lunarh (silunarh)
Wczoraj lekko zdenerwowana i elegancko ubrana C. Lunarh udała się do urzędu, celem dokonania zmiany tożsamości. Wszystko przebiegło zgodnie z planem. Na wydanie dowodu tożsamości urząd ma tydzień. Dziś czeka ją kolejna wyprawa do urzędu- tym razem zapadnie ostateczna decyzja o przyznaniu jej opieki nad małą Ive i Straśnym Panem Lwem.
C.Lunarh zastanawiała się, co by tu ubrać. Wybrała sukienkę w stylu vintage, dodała do niej spodnie dzwony i fioletowe akcenty.

W teczce zgromadziła całą dokumentację adopcyjną. Przed wyjściem jeszcze uściskała swoich podopiecznych.

Ania dziękuję, że użyczyłaś mojej lalce swojego pseudonimu!


*Pewnie wszyscy zauważyli pierścionek zaręczynowy na jej palcu...
*Narzeczony jest aktualnie na sympozjum naukowym, jednak wkrótce wróci.



SpiG998 poszukuje lalek z serii Rockers jeśli ktoś ma niepotrzebne lub na zbyciu...

licznik: 32116

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

początki szycia maszyną

Pierwszy wyczuł sprawę Straśny Pan Lew.
 a tam, gdzie Lew, jest i Ive, natychmiast zauważyli tajemnicze coś, co pojawiło się w moich chomiczościach
 to łóżeczko piętrowe, przeznaczone dla maskotek mojego siostrzeńca
 Postanowili wytestować, czy dobrze się na nim śpi, Circle otuliła ich kołderkami
 pomyślała, że w zasadzie ona też może wytestować łóżko dla lalek, rozścieliła
 i ułożyła się do snu
 rano pięknie wszystko zaścieliła
To w zasadzie pierwsze, co uszyłam na maszynie- jasne, że do idealnych kreacji dla lalek to się nie umywa- ale włożyłam w to dużo starań.

*mebelki wykonał mój Chłop


licznik 31817

niedziela, 24 lutego 2013

Krew się burzy w żyłach





 


Circle i Repro zakłóciły harmonię nudnego bytowania Alana i Alena. Tylko problem w tym, że i chłopcy  są nieśmiali, bo od ponad 20 lat nie podrywali żadnej dziewczyny. Ich życie było takie proste. Mattel stworzył dla nich Midgie i Midgie mieli kochać. Ale los bywa przekorny! Mimo usilnych poszukiwań, Midgie  adekwatnej do nich wiekiem, nie znalazłam. A tu wiosna idzie i hormony  buzują.  Okazało się, że krew się chłopakom w żyłach burzy na widok takich ślicznotek, zupełnie w ich klimatach. Chłopcy  upatrzyli sobie obie dzierlatki i postanowili do nich "zagadać". Oczywiście postanowili pogadać o dawnych czasach... ale właśnie... obie dziewczyny są nieco nowsze... zatem ten temat został odrzucony. Na tapetę poszedł kolejny... moda- no ok, tylko to chłopaków mało interesuje i nie chcieli palnąć gafy. Ostatecznie uznali, że najlepiej będzie liczyć na naturalny urok  małej Poison Ive.



Ta dziewucha wszystko załatwi.


 Tylko, że... no właśnie(!) towarzyszy jej zawsze Straśny Pan Lew, a on, jak wiadomo bywa nieobliczalny. W jego lwim sercu aż kipi chęć poznawania nowych lalek. I co?! A to!


Jest nowa lalka! No to on ją pozna!

Z impetem przypadł do Repro-



 a impet, jak to impet bywa mocno nieprzewidywalny. Dziewczyna wycięła orła jak długa!

A chłopaki co? oczywiście - dalejże dziewczę ratować!

Alan się zagapił nieco na rude włosy Circle, za to Alen ani sekundy się nie zastanawiał, tylko natychmiast pomógł wstać Repro. i ustawił ją, jak to mawia Lunarh: "zgodnie z zasadami BHP i pe-poż" na twardym gruncie pralki automatycznej ( na której oczywiście wykonano wszystkie foty) w łazience.


Przy okazji stwierdził, że dziewczyna ma wyjątkowo zgrabne nóżki (przypomniały mu się dawne czasy i dawne Barbie latające tu i ówdzie w pasiastych kostiumach kąpielowych). No nic! pomyślał! Czas zapomnieć o nieosiągalnej Midgie i cieszyć się z właśnie dosięgniętej Repro! (W duchu dziękował sobie za to, że nie był tak głupi i nie kazał sobie wytatuować imienia Midgie na ramieniu- teraz by się musiał wstydzić przed Repro)

My tu sobie gadu gadu a tym czasem...


Circle załamywała ręce nas wybrykami Pana Lwa. Taki obciach! I to przy Alanie!
 Na szczęścia Alan, jako mężczyzna dojrzały, umiał ją pocieszyć. Stwierdził, że nic się przecież nie stało, no bo Repro jest cała i zdrowa, a Alen szybko znajdzie sposób na odwrócenie jej uwagi od  niefortunnego upadku.





PS- Tak, Lunarh, wiem, że Alan jest "osiatkowany" - ale weź pod uwagę  okoliczności łagodzące:
1. Nie mam nic innego dla niego.
2. Siatka przynajmniej nie jest różowa.


Dziękuję Pani Gabrysi za świetny wianek, który przywłaszczyła sobie Poison Ive i oczywiście za 2 przystojniaków- oraz piękną Płomiennowłosą Circle, a Urszuli dziękuję za Repro. Choć lalki pochodzą z rożnych stron świata, z różnych domów i różnych czasów,  u mnie zaczynają sobie układać lalkowe życie. Jednak to dzięki Wam mam te piękne lalki! Bez Was nie byłoby nawet tej historyjki.

licznik 16391

piątek, 25 stycznia 2013

Orange obsession

Każdy z nas ma swoje ulubione kolory. Ja akurat najbardziej lubię ciepłe: pomarańcz, czerwony i żółty. W cichości ducha marzyło mi się, że kiedyś chciałabym mieć lalkę z pomarańczowymi włosami. Obsesja pomarańczu prześladowała mnie do tego stopnia, że nawet miałam ochotę ufarbować jedną z moich blondynek... do czasu... do czasu aż Królik R. pokazała lalkę Donne Martin  z pomarańczową twarzą... tiaaaa pomarańcz lubię! Ale nie do tego stopnia, żeby skrzywdzić lalkę i uszkodzić jej buzię. No i adios lalko o pomarańczowych włosach!!! Pewnego dnia jednak natrafiłam na nią na allegro.

Dziękuję Dollbby za pomoc w identyfikacji Circle Modern Barbie -umknęła mi ta nazwa- teraz sobie przypomniałam u kogo na blogu jej zielonowłosa koleżanka jest- u Królika R.


 Najpierw uznałam, że nie..., że nowoczesna..., 

że taka dumna..., 






















że nie pasuje do całego stada moich wielkookich i pozytywnie uśmiechniętych lalek. Myślałam, że sobie u mnie koleżanek nie znajdzie  a tu proszę: zdążyła się już zaznajomić z dwoma dziewczynami w jej klimatach

























No ale te pomarańczowe włosy! Pomarańczowe neonowo, pomarańczowe ogniście, pomarańczowe tak, że od tego patrzenia robi się jednak człowiekowi ciepło... no i ostatnio- zmobilizowana przez Panią Gabrysię wzięłam się za fraki, zebrałam na odwagę i lalkę kupiłam. 




I jest moja! 
i jest piękna! 
a jej duma i wyniosłość to tylko pozory- ponieważ dziewczyna jest taka nieśmiała i delikatna. Ma naturę obserwatora i badacza. I uwielbia dzieci- zwłaszcza jedną z moich małych laleczek- małą Pioson Ive. 




Straśny Pan Lew pomyślał, że skoro Poison Ive ją polubiła, to on też podejdzie przynajmniej ją obwąchać, jednak na obwąchiwaniu się nie skończyło...

 całej zabawie przyglądały się nieśmiało Poziomale i uznały, że też trzeba poznać nową dziewczynę

 przekonały się, że jest sympatyczna i lubi dzieci


 Pani Gabrysiu- miała Pani rację! ogromnie polubiłam te lalkę! Jest świetna!!! Dziękuję za nią!!!
informacji o lalkach można szukać w Klinice Lalek i u Królika R.

*
Zastanawiałam się nad zakupem silkstone... palm beach swimsuit silkstone barbie,  ale jakoś tak... zawsze się to rozchodzi po kościach. Ta lalka w moim uznaniu trochę do ich konwencji pasuje.  I w zasadzie już mnie do silkstone nie ciągnie, skoro mam lalkę z tak świetnymi włoskami!!!

Już wiem jak ją nazwę- niestety na razie tego nie ujawnię- ponieważ muszę zapytać kogoś o zgodę =)
licznik 13441