Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Starr. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Starr. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 grudnia 2013

cała seria

Na podsumowanie lalkowego roku, bo nie wiem, czy jeszcze będzie okazja w przedświątecznym zabieganiu, zaprezentuję Starr i jej przyjaciół.

To seria lalek, o których nawet nie miałam odwagi marzyć, a co dopiero pisać, o tym, że o nich marzę! Trafiły do mnie dzięki ogromnej życzliwości Ani Lunarh.
ogromnie mi się wszyscy czworo podobali od pierwszej chwili, gdy ich zobaczyłam
ich miły uśmiech, delikatne ciałka i taka młodzieńcza radość zawsze mnie urzekały
                                       Kelly
gdybym była producentem- to uporczywie bym twierdziła, że ten uroczy rudasek, to siostra Lebiodżaka
                                         Tracy
oni oboje mogliby z powodzeniem reklamować pastę do zębów!- któż się do nich nie odśmiechnie- widząc ten szeroki uśmiech?
"Zakochana para "Jacek i Barbara"... =)

Aniu- bardzo, bardzo Ci dziękuję- bo spełniłaś moje lalkowe marzenie! Ogromnie sobie cenię to, że zawsze traktujesz mnie życzliwie i serdecznie! Jesteś wspaniałą kobietą!

Dziś jest też okazja, żeby podziękować wielu życzliwym osobom, z którymi utrzymuję kontakt, zatem dziękuję:
Pani Justynce i Idalii, Kate, Kasi Zbieraczce Dziwaczce, Mamhamanie, Pani Gabrysi za niezmiernie okazywaną mi życzliwość i zaufanie, pani Paulince za życzliwość, Pani Tamarze, Kanie 17 za ciekawe wykroje dla lalek, Magalicie i Grażyce za miłe lalkowe spotkania, Ani, za odwagę dołączenia do nas, Szarej Sowie,  za cierpliwe znoszenie mojej nadmiernej fascynacji monsterami, Marcie z Hiszpanii, Dollbbiemu, za to, że choć się w komentarzach nie udziela, to jednak najczęściej zagląda na mój blog oraz Królikowi R.za uśmiech i poczucie humoru. Dziękuję obserwatorom zdeklarowanym i "tajnym". Dzielenie pasji z Wami to dla mnie wielka przyjemność.
licznik 47019

poniedziałek, 5 listopada 2012

...jak kwiat ze złamaną łodyżką

Swego  czasu miałam jeden łeb bezcielesny, który obwędrowała kilkoro lalkowiczów i dotarł do mnie od Dollbbiego. Łeb dostał ciało jakiegoś klona i obecnie wygląda tak.


Wielokrotnie rozmawiałam z Lunarh na temat Starr. Udało mi się ją kupić. Jednak biedna lalka przypomina kwiat ze złamaną łodyżką, ponieważ guma mocująca części korpusu lalki poluzowała się i teraz lalka bez stojaka cały czas się chwieje. Na razie wygląda tak:


foto na siedząco, gdyż w innych pozycjach prezentuje się wyjątkowo nieatrakcyjnie.
Sama lalka jest piękna i sympatyczna. Z wyjątkową starannością wykonano zwłaszcza dłonie.
 Zastanawiam się jak ją usztywnić w pasie... może jakiś gorset?


stan licznika w chwili publikacji 6177

wtorek, 2 października 2012

Z walizką pełną skarbów

ze Starr do foty pozuje Mardi Gras Barbie z 1987
Starr dostała ważną wiadomość. Okazało się, że przyjeżdża nowa lalka. Ba! Ma mnóstwo prezentów dla Starr. Dziewoja niewiele myśląc udała się na dzika sawannę, by poszukać i powitać miłego gościa.

Okazało się, że w walizce było mnóstwo butów w sam raz na mniejszą od barbiowych nóżkę Starr
Tak serio to jest to 1 z 3 przepięknych, zadbanych i pachnących kisielem wiśniowym (najsmaczniejszym na świecie) lalek. Oczywiście ich zakup został przedyskutowany z Lunarh =) Lalki urzekają urodą, delikatnością i maja nieodparty urok. To prawdziwe damy lalkowego świata.
Pozostałe lalki zostaną obfotografowane, gdy tylko czas i pogoda pozwolą.

środa, 19 września 2012

Starr szuka stylu

Szukam odpowiednich ubrań dla Starr
klimatami pasuje mi do "Dzieci - Kwiatów"
Aktualnie garderoba Starr prezentuje się tak:
Mam jeszcze gdzieś w archiwum X różowe spodnie dzwony...
Dziewczyna pracuje w salonie mody ślubnej, więc czasem zakłada też suknie

sobota, 15 września 2012

Lalkowe wybory i wędrujący bezcielesny łeb Starr

Zastanawiam się czasem nad tym, co decyduje o moich lalkowych wyborach? Z pewnością nie jest to ani maraka, ani konkretny model. Lubię u lalek parę rzeczy:
* posiadanie gadżetów- typu: coś się pojawia, coś znika, jednak to nie jest konieczność,
* czerwone usta,
* kolor włosów: brunetki, rude, czarnulki, blondynki... no ostatecznie- ale najlepiej jeśli mają czerwone usta,
* posiadanie "tajnego składnika"- a bo ja wiem, co to jest?! coś, co decyduje, że ona mi się podoba...

Niektórych lalek jest mi zwyczajnie szkoda i przygarniam je z litości. 
 Dziś na przykład przygarnęłam na jarmarku (tak, tym w Szczucinie) taką bruneteczkę. To składak oczywiście i na dodatek brudny niemiłosiernie. 

łeb się trzyma "na słowo honoru"- ale kolorystycznie idealnie do niej pasuje, no to na razie zostanie taka, jaka jest:  tajemnicza lalka oddała swoje ciało Mirze, byłej syrence

A włosy?! @#$%^& (cenzura)!


Druga lalka bardzo ciekawa: to wędrujący, bezcielesny łeb, który znalazł bezpieczną przystań u mnie.  Zastanawiam się u ilu z Was był? Mnie się ten łeb nieprzeciętnie spodobał- do tego stopnia,  że przekopałam archiwum X, w celu znalezienia mu adekwatnego ciała. Tak powstała Hybri. Mimo klonistego rodowodu ciało jest bardzo ładne, zgrabne i bardziej nastolatkowe niż kobiece. Według mnie idealnie do lalki pasuje. 
Dzięki Lunarh wiem, czyj to łeb
 w gatkach mojego autorstwa - bielizna z gumowanej koronki, łatwo się zdejmuje i ubiera
zegarek też z jarmarku

dziewczyna pracuje jako modelka w salonie mody ślubnej: tu akurat suknia ślubna  Fleur od Ani http://dollsecondhand.wordpress.com/2012/08/19/polska-moda-lalkowa-kilkanascie-lat-wstecz/

suknię zakupiła już jedna z lalek... ale to sekret

poniżej również suknia od Ani

bardzo mi się podoba w tej sukience, jednak suknie ślubna zakupiła już rockersowa Barbie
Musze poszukać jeszcze jakichś spodni dzwonów- ciekawe jak będzie wyglądać? =)

Intuicja mnie nie myliła- to nastolatka