Nagle jego wzrok przykuła burza blond loków. Cichacz uwielbia blondynki! (Wcale mu się nie dziwię- po tym jak został bidok potraktowany przez filmową Pokahontas, brunetki omija łukiem).
a zatem blondynka... taaaaa
jedna...
druga...
w fiolecie chyba nie wygląda zbyt atrakcyjnie, ale to był jeden z bardziej jesiennych ciuszków, przecież nie można pozwolić, żeby ta leciwa damulka zmarzła
trzecia..
Cichacz ukrył się głębiej w krzakach...
a powinna:
Właśnie! Kibicować z godnością!

