Obserwatorzy

sobota, 18 kwietnia 2026

Pullip Tokidoki x Hello Kitty– marzenie, które w końcu się spełniło

 Są takie lalki, które pojawiają się w naszym życiu na chwilę… i są też takie, które zostają w głowie na długie lata. Dla mnie Pullip Tokidoki x Hello Kitty zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii.




Pamiętam moment, kiedy zobaczyłam ją po raz pierwszy –(już nawet nie pamiętam na jakim blogu, bo jestem pewna, że widziałam u kogoś na blogu)... ale sama lalka, zamieszkała w mojej pamięci i rozgościła się tam na dłuuugie lata.  Charakterystyczny styl i kolorystyka totalnie inne niż wszystko, co znałam wcześniej (Zwłaszcza dalekie od folkowego stylu, który lubię). Trochę szalona, trochę słodka, bardzo „moja”- bo tyyyyle lat wyczekana. I od tamtej pory gdzieś z tyłu głowy zawsze była: „może kiedyś…”



No i właśnie – to „kiedyś” w końcu nadeszło  -  to za sprawą portalu aukcyjnego, na którym czasem obgapiam "lalkowe menu". I zaglądam raz sobie- serio... totalnie przypadkowo, nie myśląc o tym, że moje marzenie "włazi mi w oczy" i patrzę... a tu... jest!!!!! 



No dobra nie wymagajmy, żeby lalka wyjęta z pudełka wiele lat temu miała wszystko- bo nie miała... zgubiła skarpetę... i pasek z charakterystyczną kokardką.  Poprzednia właścicielka, też nie była pewna, które to wydanie:  standard czy wersja specjalna ... napisała o tym w informacji sprzedażowej. Jednak z uwagi na posiadane dodatki, okazało się, że jest to wersja standardowa, nie miała w oryginale w pudełku  parasola, torebki i pluszaka. O tym co miały poszczególne lalki można poczytać tu klik klik . Jak to w moim przypadku- co się odwlecze, to się kupi długie lata   później - i  też jest fajnie!



 A tak moją Pullip widzi Meta AI:


Przyznam, że wygląda intersująco. 

Ogromnie się cieszę ze spełnionego marzenia! Troszkę mi żal, że to nie była ta wersja luksusowa- ale sam fakt, że jest, cieszy mnie przeogromnie. No dopiero by była drama, jakby ta luksusowa nie miała luksusów! Niech się Wam spełniają  Wasze marzenia! 

Dom tymczasowy Pies i kot na manowcach też ma swoje marzenia- możemy pomóc je zrealizować:



licznik 393,622

poniedziałek, 6 kwietnia 2026

tak AI widzi dioramkę naszych lalek

 




W sumie bardzo ciekawe doświadczenie! długi czas obawiałam się AI, a jednak czasem potrafi człowieka zaskoczyć bardzo pozytywnie! hm... chyba czas na malowanie w domku...

rozmyślałam nad zaprzestaniem pisania tego bloga, a jednak... zaskakująco dużo ludzi tu zagląda

 licznik 390 914

czwartek, 2 kwietnia 2026

Barbie Furry Dog Pet Collie Turquoise Western Fun 1989

 

Przy okazji przeglądania "menu" na portalach aukcyjnych natrafiłam na uroczego psiaka Barbie z serii Western Fun.

Mój było już weteranem - z odartym futrem na nodze- na szczęście dało się przyszyć... jakiś gryziupeć też mu "stuningował" 1 łapę. Na aukcji sierść psa też nie zachęcała do zakupu... ale było on moim marzeniem od ponad 30 lat... no i kupiłam, wymyłam, wyczesałam, oderwane futro na nodze przyszyłam... nie wiem tylko, czy on powinien mieć jakiś drucik w ogonie... mój nie ma i ogon mu tylko smętnie zwisa:




W czasach świetności wyglądał tak... 



pamiętajcie, że można wesprzeć 1,5% podatku dom tymczasowy Pies i kot na manowcach

licznik 389 135


środa, 1 kwietnia 2026

Marzenie inspirowane wpisem Mangusty

 Na blogu Mangusty 19.02.2023r.  pojawił się wpis na temat zestawu z kotki Fluff i jak widać zapadł mi w pamięć na dłuuugie lata... jak to zwykle w moim przypadku. Przy okazji przeglądania naszych portali sprzedażowych natrafiłam na kicię w stanie... naznaczonym śladami użytkowania. 

Okazuje się, że w tym przypadku opłaciło się zaryzykować, bo po zastosowaniu Vanisha i mydełka do plam udało się kota doprowadzić do dość dobrego stanu:


i nie stracić przy tym flokowania. Największym problemem jest gumowa głowa- spędziłam długie minuty na skrupulatnym szorowaniu szczotka do zębów. Na szczęście wszystko się udało!!!


Pamiętajcie, że 1,5% podatku można wesprzeć dom tymczasowy Pies i kot na manowcach...

licznik 388 641


wtorek, 31 marca 2026

Kawai Girls

 jeszcze można zrobić coś dobrego i wesprzeć dom tymczasowy Pies i kot na manowcach:

Kiedyś przy okazji lalkowego spotkania w Tarnowie padły sakramentalne słowa: "Chodźmy sobie ponarzekać na lalki"... a teraz z racji różnych komplikacji, zmian trybu życia głównie... na lalki chadzam na narzekać z córką... i tak przy okazji konieczności wymiany garderoby wczesnej nastolatki chadzamy do Pepco... a tam taki cud- Kawai Girls



Jest w tych pannach wiele uroku. trzeba przyznać, że raczej nie należy ich uznawać za obiekty kolekcjonerskie- słaba jakość włosów, sztywne ciałko... trochę szkoda... ale za to cena rekompensuje te niuanse.  Postanowiłyśmy z córka nieco je "zmobilizować"... przesadziłyśmy je na ciałka o znacznie lepszej artykulacji. 
takie bardziej nam odpowiadają... a Wy co o nich myślicie?
 licznik 388 287



środa, 18 lutego 2026

podziel się dobrem- dom tymczasowy Pies i kot na manowcach potrzebuje naszej pomocy

 


Ludziska kochane- dom tymczasowy potrzebuje naszej pomocy- jeśli jeszcze nie zdecydowaliście, komu pomóc swoim 1,5% podatku- to tych pieniędzy właśnie dom tymczasowy potrzebuje. Głównie do zapłacenia są rachunki za leczenie zwierząt. Zwierzaków nie obejmuje żaden NFZ- leczenie sporo kosztuje. O działaniach domu tymczasowego Pies i kot na manowcach można poczytać tu