W pracy mam koleżankę Ewelinę. To osoba bardzo życzliwa, ciepła i serdeczna. Czasem sobie pomagamy- no wiecie- jak to w pracy. Siostra Ewelinki mieszka na Tajwanie. W tym roku przyjechała na wakacje do Polski i na specjalne życzenie Ewelinki przywiozła mi lalkę. Lalka jest przepiękna! To Barbie skrzypcowa solistka.
Lalka ma na pudełku autentyczne "chińskie krzoczki" jak to mawia Aida.
Na odwrocie pudełka są pozostałe lalki z tej serii.
Siostra Ewelinki ma intuicję- sama też bym właśnie skrzypaczkę wybrała.
Przyznam, że z powodu niezwykłej urody pudełka będę lalkę wyciągać z niego tylko okazjonalnie, bo zobaczcie jak ona pięknie się prezentuje w prywatnej sali koncertowej:
Lalka jest prześliczna- ma taką szerszą buźkę i idealnie namalowane oczy- nie ma "strita" w żadną stronę, a uśmiech jest pełen ciepła i skierowany do życzliwej publiczności
 |
| To mój pierwszy koncert- mam straszną tremę! Muszę jeszcze ostatni raz zerknąć na nuty! |
 |
| No to gramy! |
 |
| Dziękuję za gorące oklaski! Z przyjemnością dla Was ponownie zagram! |
Ewelinka lubi różowy kolor, dlatego lalka najczęściej będzie koncertować w swojej oryginalnej różowej sukni wieczorowej.
* Jeszcze zadanie dla spostrzegawczych- moja lalka nieco różni się od innych tego typu - czym się różni?
zamieść odpowiedź w komentarzu- na pierwszą osobę, która zamieści prawidłową odpowiedź czeka lalkowa nagroda niespodzianka.
licznik: 34254