Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maniek Wilczasty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maniek Wilczasty. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 października 2013

Maniek Wilczasty

Sympatia do Mańka Wilczastego pojawiła się u mnie od pierwszego wejrzenia, gdy zobaczyłam go na blogu Manhamany. Najpierw myślałam, że to tylko typowe lalkowe zauroczenie, które minie, gdy pojawią się kolejne wpisy, a ja o Wilczastym zapomnę. Jednak mi nie przeszło... i pewnego dnia postanowiłam zapytać Manhamanę, czy jeszcze został w jej okolicach jakiś Wilczasty. Owszem został. Z trzech wybrała jednego i mi go wysłała. W pudełku dyndał sobie zawieszony na szyi na jednym druciku. Kończyny miał przypadkowo poukładane, co wyglądało dość zabawnie. Aczkolwiek obowiązuje ochrona danych lalkowych, i Maniek nie zgodził się na publikację ośmieszającego go zdjęcia. No to nie publikuję. Okazało się, że Wilczasty został w całości odlany z tej samej masy. Ma piękny, brązowy kolor. Lekkie różnice w malunku oka ukrywa za grzywą spadającą na czoło.
Jako, że Maniek nie posiada szlacheckiego, mattelowskiego rodowodu, wymagał drobnych prac: trzeba było usunąć masę plastyczną, żeby mógł ruszać kończynami i nałożyć mu porządnie głowę na szyję. Wrzątek pomógł mi w ułożeniu grzywki. Aktualnie prezentuje się tak:
 oczywiście jest niezwykle uzdolnionym muzykiem, grywa na różnych instrumentach, o czym się jeszcze nie raz przekonacie


 Baletta stanęła zasłuchana
 Nawet Kicia nie miała uprzedzeń rasowych i słuchała oczarowana
Całe potworne stadko w komlecie

Dziś Maniek  jedzie na lalkowe spotkanie.

38957