Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vintage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vintage. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 listopada 2012

Folk i Vintage

To nasze manekiny szkolne ze zrekonstruowanymi przez uczniów i uczennice strojami:
(oczywiście pracowali pod opieką pani historyczki pochodzącej z Zalipia)
 moi Krakowiakowie w folkowych klimatach

z koszami do pieczenia chleba:
z maszyną do szycia
na młynku do pieprzu
w "wiśniku" od maśniczki =)

 Panny Vintaganki też postanowiły się dokulturalnić

wszystkie prace plastyczne wykonali uczniowie pochodzący z Zalipia lub zachwyceni folklorem tego regionu
Vintaganki z racji przebywania u mnie "muszą" interesować się folklorem. =)
Łatwo zauważyć, że grono moich Vinaganek rozrosło się do 3 prześlicznych laleczek. Początkowo miałam tylko jedną- jednak dzięki Waszej życzliwości mam ich już 3. Na razie laleczki czekają na swoje nowe ubrania, paradując w sukienkach pożyczonych od Barbich.

stan licznika w chwili publikacji 6288

czwartek, 4 października 2012

Cichaczem z Cichaczem podglądamy damy...

Cichacz, jak to Indianin, zaczaił się w swojej kryjówce i z ciekawością spoglądał na rozległą równinę.

Nagle jego wzrok przykuła burza blond loków. Cichacz uwielbia blondynki! (Wcale mu się nie dziwię- po tym jak został bidok potraktowany przez filmową Pokahontas, brunetki omija łukiem).
a zatem blondynka... taaaaa

jedna...
 druga...
w fiolecie chyba nie wygląda zbyt atrakcyjnie, ale to był jeden z bardziej jesiennych ciuszków, przecież nie można pozwolić, żeby ta leciwa damulka zmarzła
 trzecia..



Cichacz ukrył się głębiej w krzakach...


Dobra, dobra! na specjalne życzenie Lunarh: co robi Szczuropiesica, gdy ja robię fotki lalkom,
 a powinna:

Właśnie! Kibicować z godnością!


środa, 26 września 2012

Jaki ten świat mały...

W erze internetu świat kurczy się do rozmiarów monitora. Wystarczy usiąść wygodnie w domu i zapytać Wujka Googla lub Ciotkę Wikipedię i człowiek dowie się prawie wszystkiego. Najciekawsze są jednak internetowe zakupy =). Zaglądałam ostatnio często na allegro, ponieważ pojawiło się mnóstwo lalek, akurat takich, które mi się podobają. Ja jestem starej daty. Nie przepadam za suchymi zakupami typu... kupił, wybrał formę zapłaty, wystawił komentarz i po sprawie... Ja to se lubie pogaaaadać. I takim oto sposobem poznałam mnóstwo interesujących osób zbierających lalki, między innymi Lunarh =), Królika Rudego, Anię , Zgredkę oraz siostrę Aidy- tak, tak! sławną siostrę Aidy! =) dzięki niej mam bardzo ciekawą laleczkę, pochodzącą z Honk Kongu.
Kilka fotek, dla ucieszenia oka:

To bez wątpienia lalka z tych, które lubi Dollbby: makijaż i minka


Ta fryzura kładzie mnie na łopatki! Jest świetna! Nic, tylko podziwiać i zachwycać się!

Ma bardzo młodzieżową figurę, malutki biuścik. Na dodatek ma zaledwie 20 cm. Ciałko jest zupełnie bezpieczne dla użytkownika, bo porusza się tylko głowa i rączki.

Lalka przyszła goła i u mnie w domu została odziana w pożyczone sukienki- ta akurat od Elizy.

Cieszę się z zakupu i z rozmowy z Wami Cudowne, Sympatyczne i Czarujące Kobitki!

Zam też oczywiście jednego sympatycznego przedstawiciela męskiego rodu wśród lalkowiczów Dollbbiego. To on jest ojcem chrzestnym tego bloga i miał spory udział w jego powstaniu. Dzięki! Jesteś w deche chłop!

Lalka ma 1 wstydliwy sekret: zapach! Bardziej niż fryzura powala na łopatki.


Wiem, że mozna lubić lalki barbie- ale nie myślałam, że to przybierze taką formę: http://www.smog.pl/txt_gfx_audio/56130/dwie_laleczki_barbie_z_ukrainy/