W erze internetu świat kurczy się do rozmiarów monitora. Wystarczy usiąść wygodnie w domu i zapytać Wujka Googla lub Ciotkę Wikipedię i człowiek dowie się prawie wszystkiego. Najciekawsze są jednak internetowe zakupy =). Zaglądałam ostatnio często na allegro, ponieważ pojawiło się mnóstwo lalek, akurat takich, które mi się podobają. Ja jestem starej daty. Nie przepadam za suchymi zakupami typu... kupił, wybrał formę zapłaty, wystawił komentarz i po sprawie... Ja to se lubie pogaaaadać. I takim oto sposobem poznałam mnóstwo interesujących osób zbierających lalki, między innymi Lunarh =), Królika Rudego, Anię , Zgredkę oraz siostrę Aidy- tak, tak! sławną siostrę Aidy! =) dzięki niej mam bardzo ciekawą laleczkę, pochodzącą z Honk Kongu.
Kilka fotek, dla ucieszenia oka:
To bez wątpienia lalka z tych, które lubi Dollbby: makijaż i minka
Ta fryzura kładzie mnie na łopatki! Jest świetna! Nic, tylko podziwiać i zachwycać się!
Ma bardzo młodzieżową figurę, malutki biuścik. Na dodatek ma zaledwie 20 cm. Ciałko jest zupełnie bezpieczne dla użytkownika, bo porusza się tylko głowa i rączki.
Lalka przyszła goła i u mnie w domu została odziana w pożyczone sukienki- ta akurat od Elizy.
Cieszę się z zakupu i z rozmowy z Wami Cudowne, Sympatyczne i Czarujące Kobitki!
Zam też oczywiście jednego sympatycznego przedstawiciela męskiego rodu wśród lalkowiczów Dollbbiego. To on jest ojcem chrzestnym tego bloga i miał spory udział w jego powstaniu. Dzięki! Jesteś w deche chłop!
Lalka ma 1 wstydliwy sekret: zapach! Bardziej niż fryzura powala na łopatki.
Wiem, że mozna lubić lalki barbie- ale nie myślałam, że to przybierze taką formę:
http://www.smog.pl/txt_gfx_audio/56130/dwie_laleczki_barbie_z_ukrainy/