Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sandra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sandra. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 września 2012

To był napad!

Zwyczajnie sobotnie popołudnie w spokojnym lalkowym domu. Super Hair Barbie, która przyjechała do mnie od Lunarh, właśnie przymierzała nowe kreacje i zastanawiała się, w której najlepiej wygląda... Nadal uwielbia fiolety, jednak w nieco innym stylu i fasonie niż u Lunarh:
założyć czarne bolerko, czy może coś innego?
o! ten sweter mi się podoba- pasuje do sukienki!
Wysokie buty i ciepły sweter- idealnie na jesienne chłody!



 Nagle usłyszała stukanie do drzwi...
Jednak nim zdążyła zejść i otworzyć usłyszała, że Selina była szybsza. W drzwiach stała przerażona Barbie Jewel Jubliee. 
Z rozpaczą ukazywała ziejące pustką dziury po bezcennej biżuterii,

 którą w trakcie napadu ktoś jej skradł! 

Walczyła! Oczywiście! broniła swoich skarbów, jednak złodzieje byli silniejsi i w trakcie potyczki skosmacili jej okropnie piękne loki,żeby zabrać złota kokardę, a nawet zabrali pantofelki! W ferworze napadu zaginął również cenny szal.

 Selina natychmiast próbowała pocieszyć poszkodowaną,


a Super Hair Barbie pobiegła po lekarkę.

 Przed badaniem    pacjentce    zdjęto      suknię i założono sweterek.  Wyniki badań okazały się pomyślne. Z wyjątkiem   utraty biżuterii oraz bucików, w sensie fizycznym, lalce nic nie jest. Pani Doktor zaleciła pobyt w luksusowym ośrodku SPA pod opieką Doktora Di i Siostry Replikacji.  

Skradziona biżuteria jest poszukiwana przez najlepszych detektywów w całym lalkowym świecie. Lalka jest w silnej depresji, ponieważ wraz z utratą biżuterii, utraciła własną tożsamość. No bo jakże nadal  być Biżuteryjną Barbie, gdy nie ma się biżuterii?!

Przemyślenia filozoficzne i inne takie tam:

Ostatnio moje chomicze zbiory wzbogaciły się o kilka niezwykle pięknych lalek. Kilka z nich przyjechało od Lunarh. O! Będziecie zdziwieni- ale Ani udało się zeswatać piękną parę Hollywood Hair.
 Ken był u mnie wcześniej, kupiłam go poniekąd dzięki Lunarh, ponieważ był jedną z 3 lalek wystawionych w komplecie na aukcji. Jedną z lalek już znacie to Nieznajoma. O trzeciej na razie cicho, ponieważ czekam na jej koleżankę. W czasie jednej z wieczornych pogaduszek mailuszek Lunarh zaproponowała swatanko Kena z jej Barbie Hollywood Hair. Nawet się nie zastanawiałam- oczywiście, że się zgodziłam!
 Puste miejsce na palcu Barbie czeka na pierścionek zaręczynowy...

 Natomiast Super Hair Barbie należy do najciekawszych i najsympatyczniejszych lalek, jakie kiedykolwiek oglądałam w życiu. Przepiękny odcień włosów, delikatna buzia i zgrabne ciało są oczywiście największymi atutami lalki.
Jest bardzo fotogeniczna- rewelacyjnie pozuje
zaprzyjaźniła się z Sandrą- również wielbicielką fioletu

oczywiście obowiązkowa fotka w ciepłym swetrze
To fota z dedykacją dla Lunarh

 lalki mają osobistą ochronę... Szczoropiesę

Mam do Was wielką prośbę: poszukuję oryginalnej biżuterii dla Biżuteryjnej Barbie. Jest to jedyna biżuteria lalkowa, na której mi zależy. Gdyby ktoś z Was miał i chciał się jej pozbyć- proszę o kontakt. Chetnie odkupie lub zamienię na coś.

niedziela, 16 września 2012

"Machniom?- Machniom!"... lecz czy zawsze warto?

Sandra, poczciwy klon należy do lalek ugodowych. Sama przyszła do mnie "z łbem trzymającym się na słowo honoru", dlatego zgodziła się na zamianę ciał z Mirą. Przynajmniej dawna syrenka coś na tym zyskała, bo teraz łeb trzyma się solidnie na ciałku i na dodatek ma możliwość manewru. Aktualnie szukam ciała z kulką na wierzchu- coś w stylu Simby, pasowałoby do Sandry. Jeśli nie znajdę, będę to, które ma aktualnie ooak'ować i przykleić mu kulkę na wierzch.
Teraz lalki we wdziankach:
wiem, że powinnam jej przeszczepić włosy ale nie mam odwagi. Za razie zostaje w tych- są okropne w dotyku- przypominają sznurek od snopowiązałki, ale lalka jest brunetką- i będzie się od innych laleczek odróżniać

sesyjka plenerowa
Sandra to zmarzluch, podobnie jak ja

 Jestem bardzo ciekawa, jak Ci się podoba fioletowa stylizacja Sandry

i w towarzystwie Miry:
W przypadku ciał obu lalek "machniom" uważam za udane.

Zupełnie inaczej sprawa wygląda z "machniom" lalek po za granice mojego domu"
Urok zbierania lelek przypadkowych polega na tym, że każdą z posiadanych lalek można polubić. Początkowe "chomictwo", a może to tylko osobowość chomicza powodują, że jakoś tak nie potrafię rozstać się z żadną lalką. Mam ich trochę, ale mieści się to w granicach rozsądku- rozpoznaję każdą po buzi- oczywiście nie tak, żebym identyfikowała, co to za model- ale wiem, że mam taką lalkę, pamiętam skąd jest...
Moje "chomiczości" mają raczej stały charakter- nie sprzedałam jeszcze żadnej lalki, za to niekiedy dokonuję wymiany. I jestem gorsza od Świętej Inkwizycji, jeśli chodzi o nowego właściciela mojej lalki.  Nie chcę, żeby lalkę spotykał smutny los ograbienia z ubranek, biżuterii, a zwłaszcza sprzedania w niepewne, przypadkowe ręce kolejnego właściciela. 
Fakt, że lalki, które mam - nie są drogie w sensie materialnym, ale mają dla mnie ogromne znaczenie sentymentalne.