Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pani Słoneczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pani Słoneczna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 maja 2013

dylematy projektanta

Strona naszego projektu jest już aktywna:  tu kliknij
Postanowiłam uszyć coś dla pani Słonecznej.
 Decyzja zapadła. Wstępnie postanowiłam, że kreacja powinna być kobieca z lekką nutką elegancji.Wyciągnęłam panią Słoneczną z jej mieszkanka i uważnie obejrzałam. Okazało się, że pani Słoneczna nie jest idealna- właściwie to jest typową kobietą z licznymi kompleksami: ma maleńki biuścick, brakuje jej wcięcia w pasie i na dodatek ma grubiutkie uda,  masywne łydki oraz wielgasierne stopy. Wypisz wymaluj -ja (pomijając stopy- bo akurat mam rozmiar 36)! Jednak trzeba też rozważyć jej plusy. Otóż pomimo wielu lat małżeństwa i porodu zachowała nadal dziewczęcy wdzięk. Ma piękne niebieskie oczy i delikatne blond włoski, a jej twarz przypomina nadal uśmiechniętą nastolatkę.
 Z dostępnych materiałów uszyłam jej body w kratkę z koronkowym wykończeniem, granatową spódnicę oraz taki niby-żakiecik z czerwonym akcentem. 



Ciężko stwierdzić, czy wstrzeliłam się w klimat vintage, aczkolwiek pan Słoneczny jest wyraźnie zainteresowany żonką w nowej odsłonie.

* jeszcze relacja z Sabatu Czarownic: otóż na ostatnim mailowym Sabacie Czarownic analizowano właśnie rodzinkę Słonecznych. Stwierdzono, że lalki są urocze i bardzo, bardzo szkoda, że nie było ich w Polsce,  ewentualnie pojawiały się sporadycznie, gdy Czarownice były dziećmi. Debata z Sabatu Czarownic zainspirowała mnie do uszycia stroju.

licznik 25416