Pojawiła się u mnie niespodziewanie, minę miała bardzo poważną, a spojrzenie nieufne, bo nie wiedziała, jak zareaguję
nie spodziewała się, że mnie tak bardzo oczaruje... no ale któż by się oparł jej spojrzeniu?!
podarowałam jej 1 wieczór, żeby wydobyć jej całe piękno...
jej kolor włosów przypomina mi lato, dlatego dostała letnia sukienkę, chociaż przyznam, że wybór stylizacji był bardzo trudny- ba! pojawiał się nawet projekt ze strojem moro, jednak jej delikatna uroda wymagała stosownej oprawy, dlatego właśnie ma letnią sukienkę i biżuterię- jej strój to bardzo starannie przemyślany zestaw kolorystyczny. Przyznaję, że pierwszy raz w życiu połączyłam fiolet i żółty...
jednak fiolet jest ukłonem w stronę Lunarh, od której lalka do mnie trafiła
Ani, dziękuję bardzo "myszka" jest cudowna!
licznik 47537