Biała : ależ piekny, słoneczny dzień - i nowe miejsce...
Szara: Zastanawiam się jak nas tu przyjmą?
Biała: myśle, że wszystko dobrze się ułoży
Szara: Ty to zawsze jesteś optymistką i patrzysz na świat przez różowe okulary!
Biała: a przez jakie mam patrzeć? skoro mam różowe- to przez nie patrzę... o i wypatrzyłam kogoś!
ooo cześć kotki! wizę, że wy też tu nowe?
Biała : ooo witaj! tak zupełnie nowe!
Szara : i troche się obawiam...
Tinka: E nic się nie martwcie! Ja się mam wami zaopiekować! Jesteście cudowne! jeszze nigdy nie widziałam kotów w okularach!
Biała: bo dzis taki piękny, słoneczny dzień...
Szara: E... no i my mamy te no... wage roku... czy jakoś tak!
Biała: Znaczy my musimy okulary nosić- bo na tak lepiej widzieć...
Tinka: chodźcie się pobawić...
Biała: dziekujemy naszym poprzednim opiekunom: Ani Lunarh i Joasi. Trzymajcie za nas kciuki- żeby nam się dobrze wiodło w nowym domku!
te 2 przeurocze kotki przywędrowały do mnie od Lunarh- dziękuję Ci bardzo!!! Są cudowne!!!
tak wyglądała tinka po przyjeździe do mnie- wprowadziłam drobne zmiany- teraz jest taka:
Tinka przyjechała od Joasi.
licznik 108806