- dzień dobry, chciałem pożyczyć kfowadisa... ma pani?
( uznałam to za ciekawy materiał badawczy, zatem postanowiłam zapytać, co to ten kfowadis jest)
- no nie wie pani? (pytanie rzeczywiście retoryczne do polonisty... i wbrew definicji pytania retorycznego udzielona odpowiedź:) nie co, ino kto- bo to facet jakiś... Hęndryk Siękiewicz, czy jaki...
(w takiej chwili człowiek to nie wie, czy wyć ze śmiechu, czy z rozpaczy)
co to tam czytsz?
przygotowuję się do narodowego czytania "Quo vadis"
dobra, dobra- ale te drastyczne opisy meki pomiń- okropność!
ja to najbardziej lubię te romantyczne scenki z Markiem Winicjuszem...
ooo no no ! nasz Mik jak Marek jest!
a ja to Ligią bm chciała być!
jesteś za mała!
ooo Mika na Ligie pasuje!
a ja na koggo- ty? na Petroniusza- bo jesteś taki elegancki Edek! Arbiter Eleancji!
"Już wydałeś na nią wyrok- za chuda w biodrach!" hi hi hi
no wiesz?! mam wyśmienite obitsu! lubie chudośc w biodrach!
ej nie czepiaj się! to cytat był!
no a ja kim mógłbym być?
Neronem- bo jesteś rudy!
nieee! nie chce! mam wymówkę! nie jestem miedzianobrody!
a ja? Akte?
Tak tak! Idealna na Greczynkę- ciemnowłosa i śniada!
a czaem tylko lubie posłuchać dobrej książki
licznik 110271
