Obserwatorzy

środa, 2 listopada 2016

pogadajmy w 4 oczy

nareszcie spełniło się moje marzenie! dotarła do mnie Cyklopsiczka! Juuuupiiiiiiiiiiiiiiiii!


Wybaczcie dziki okrzyk radości! no ale czasem lalkowe marzenia się spełniają,



 bez koniczności zabicia portwela na śmierć
ktoś tu coś o śmierci gadał? my jesteśmy zwolenniczką maksymy "non omnis moriar"- wyglądamy chudo- ale zamiarujemy się podtuczyć

jak się tylko podtyczą- to my w nie z łuczka- prosto w... serce!... dobra prosto miedzy żebra- a strzała niech sama serca szuka!


Elka- masz te sztuczną inteligencję czy nie?
mam!
no to w takim razie dobrze trafiłaś- tu wśród potworów przynajmniej się nauczysz ludzkich odruchów... tylko tak myślę, komu cie podrzucić na naukę, żeby z tego był zysk...
113932

niedziela, 30 października 2016

"To lubię"

Adam Mickiewicz,
"To lubię!"
"Spójrzyj, Marylo, gdzie się kończą gaje,
W prawo łóz gęsty zarostek,
W lewo się piękna dolina podaje,
Przodem rzeczułka i mostek.(...)

Czy tam bies siedział, 
czy dusza zaklęta,



Że o północnej godzinie
Nikt, jak najstarszy człowiek zapamięta,
Miejsc tych bez trwogi nie minie.

Bo skoro północ nawlecze zasłony,
Cerkiew się z trzaskiem odmyka,
W pustej zrąbnicy dzwonią same dzwony,

W chrustach coś huczy i ksyka.(...)

Ja, chociaż, pomnę, nieraz Andrzej stary
Zaklinał, nieraz przestrzegał,
Śmiałem się z diabłów, nie wierzyłem w czary,

Tamtędym jeździł i biegał.(...)

Zostać na polu samemu i w nocy,

"To lubię - rzekłem - to lubię!"

a oto sprawcy całego zamieszania:
Najprzystojniejszy duch na świecie! obiekt moich marzeń i westchnień od  lat!
niewiarygodnie czarujący, szarmancki i uwodzicielski Porter
przywędrowł do mnie od Pani Marzenki

 Dwie moja najulubieńsze Spectry-nigdy się nie mołam zdecytować, która wole bardziej... tak wiem, jedna z nich ma ubranko Car de Mew =)
CaMowa Duszka



piątek, 28 października 2016

Tym czasem u Roszpunki

jak szkoda, że mamy tak mało piknycch jesiennych dni. zimno, buro i ponuro! jeśli trafi sic choć 1 ładny- trzeba korzystać!
 Ksiąze ma niesamowity talent : wygina śmiało ciało!
licznik 113558

środa, 26 października 2016

mumifiksacja

Po latach oczekiwanie w końcu udało mi się zakupić Nefrę. Najpierw pochodziłam do tej lalki nieufnie- ale miałam okazję ogglądac ją na żywo i to mnie ostatecznie przekonało, że kiedyś tem, przy fortunnym zbiegu okoliczności powinnam ją sobie kupić. Fortunny zbieg okoliczności nastapił i u sympatycznej Pani Marzenki natrafiłam na Nefrę w świetnej cenie i urzekającej nagim pięknem.Do Pani Marzenki należało wstępne odratowanie lalki i uzupełnienie braków w kończynach.


Ja dorzyciłam tylko ubranie obuwie i bizuterię, które w subtelny sposób podkresliły jej dostojne piękno.

Przygotowując materiał na wpis wygrzebałam wszystkie swoje mumie i okazało się, że mam ich 4
a 3 z nich maja jakieś tam błyskotki w owłosieniu i odzieniu
licznik 113444
 Dla Inki dorzucam fotkę mumii z CaM


niedziela, 23 października 2016

Powróćmy jak za danwych lat w zaczarowany bajek świat

Tak z ciekawości zaglądam, co też słychać u jednej z moich ulubionych par. A skoro zerkam, to się podzielę z Wami spostrzeżeniami.
Bella została odziana w suknię adekwatną do jej statusu przyszłej księżniczki-(uszytą przez Ulę- siostrzenicę mojego męża) bo jak widać zapowiada się na weselisko. Co prawda nadal nie było zaczarowanego pocałunku- bo bestia pozostał Bestią- ale w sumie to taka umowa między nimi. Nivallen wcale nie ma ochoty zmieniać się w księcia. Przed zamianą w bestię nie grzeszył urodą- był niski, pryszczaty, miał rzadkie włosy na głowie i sporą nadwagę. Poruszał się wyjątkowo niezdarnie- o tańcu to nawet mowy być nie mogło! i na dodatek wiecznie miał katar. Jako bestia, jakkolwiek brzmi to paradoksalnie- zyskał sporo. Jest wysoki, szczupły, umięśniony i porusza się z kocią lekkością i gracją.






 Świetnie tańczy. No i wie o tym że nie tylko Bella wzdycha do niego z zachwytem- ale wzdychają to też czytelniczki bloga. 
licznik 113264

niedziela, 16 października 2016

co los złączył, człowiek, jak nie musi, nie powinien rozdzielać

Wygrzebałam ich w ciuchlandowym worku- a że byli w jednym i w podobnej gamie kolorystycznej, to zapewne mieli sobie wiele do powiedzenia...
Roszpunka wygląda zupełnie jak nowa, zgubiła tylko buciki, a książę też bosy był-i pewnie od tego zaczęła się ich rozmowa. W sumie jedyny mankament wpływający na obniżke cny to kołtun z masy kłaków, który łatwo dał się rozczesać- ale wiecie co?
 nie ma sensu kupować dzieciom Roszpunki w mega włosach- nie poradzą sobie z ich czesaniem- ja sobie ledwo poradziłam!
Z racji tego, że Flyn za rózne drobne grzeszki został skazany na pobyt w pudle- moja Roszpunka, jak na królewnę przystało, zakochała się w księciu. Postanowili jednak, że zadbają o tradycję i książę uwolni ją z wieży. Mnie przypadła rola wiedźmy, która Roszpunke uwięzi:
 gdzie sie podziewa mój rycerz, mój bogater?!

 nareszcie jesteś- bo z nudów już zaczynam się starzeć...
 masz śwuetne włosy- to zasługa szmponu, czy odżywki? a może istotna jest dieta i zdrowy tryb życia- ja żyje zdrowo- ale to strasznie nudne- nareszcie mam wyzwanie!
Nie gadaj tyle, tylko właź do mnie na pieterko!
Ale jak?
 no po tych włosach!
Oszlałaś?!!!
Po schodach wejdę!
 jednakowoż te włosy--- nieprawdopodobne!
Dobra nie gadaj tyle tylko właź!
Chwilę później na schodach:
Roszpunko! tu jest ciemno! i są pająki!

Mówiłam, żebyś po włosach wchodził, to sie uparłeś schodami...

o to masz tu taras? i tyyyle roślin! ładnie tu! a mógłbym tu zamieszkać? Jestem najmłodszym synem- to wieesz- szans na koronę zero- czeka mnie kariera wojskowa lub duchowna...wybrałem wojskową...


 No w zasadzie skoro jesteś księciem... a ja księżniczką....
liznik 112925

wtorek, 11 października 2016

taktyka Chińczyka zmajstrować klonika

Kloniki Navi Stars
 w moim "chińczyku" nie cieszą sie zbytnia popularnością- są i są i nikt nie kupuje.
Oczywiście złota była tylko 1.


licznik 112618