Obserwatorzy

poniedziałek, 15 lipca 2019

magiczny uśmiech Kota

 witaj
 juuu juuuuuu, tak do Ciebie mówię
 zapraszam do niezwykłej krainy

 ależ fascynujące przygody

niedziela, 14 lipca 2019

piątek, 12 lipca 2019

gospodarstwo agroturystyczne

Mały domek zamienił się na lato w gospodarstwo agroturystyczne i gości takie 2 urocze lokatorki z ich pupilkami:


To laleczki mojej córki. Pewnie za jakiś czas domek będzie miał następnych gości. A jak wy spędzacie wakacje?

czwartek, 11 lipca 2019

nikt nie jest idealny

Z racji posiadania potomstwa- mam też okazję (czy chcę, czy nie) zerknąć na bajki dla dzieci-tych no wiecie- młodszych, przez małe "mmm". I takim oto sposobem poznałam "kucyponki". Okazuje się, że wbrew wszelakim, takim lub innym ideologiom- wywarły na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Nie dość, że reprezentują różne typy osobowości- od perfekcyjnej Rariti, po bezgranicznie optymistyczną Pinki Pie, to jeszcze maja przygody, które w mogą małego człowieka wiele nauczyć.  Przyznaję, że razem z córką najbardziej lubimy Reinbow Dash- córka docenia jej szybkość, a ja to, że chyba jako jedyna najmniej pcha się w tarapaty.
Okazuje się, że nawet wśród lalek reprezentujących "kucyponki trafiają się okazy "rariti", choć nie pozbawione wad.
do zakupu tej wesołej "kucyponki" zakusiła mnie posiadana przez nia artykulacja- nooo- bądz, co bądź- zginane łokcie i kolana- to rarytas!
piękne, intensywne kolory, ciekawe ubranie, artykulacja, cuudownie, ale
No i tu producent dał ciała na całej liniii- bo laluszka ma niestety kikutki zamiast stóp- czyli znanye o bratz stopobuty- a raczej stopobutokopyta, bleeeeeeeeeeeeeeeee!
Nasza Tęcza pochodzi z drugiego obiegu i w poprzednim życiu utraciła skrzydła oraz stopobutokopyta!
Córka dobrała dla niej gustowne buciki- Tak Inko!od Ciebie!! Eleganckie obuwie zostało zamontowane i teraz lalka bryluje na salonach.

Nigdy bym nie pomyślała, że będę w moich chomiczościach gościć tak barwną osobistość lalkową

sobota, 15 czerwca 2019

gdy kwitnie katalpa

kalapata... znaczy katalpa zazwyczaj kwitnie w czasie, w którym jestem zajęta w pracy i przegapiam te chwile, w tym roku udało mi się uchwycić delikatne, cudowne kwiatki


niedziela, 9 czerwca 2019

Ogród na rozstajach w Młodawach, powiat Pińczow

Ludzie z pasją poświęcaja sporo czasu, na zgłębianie tego, co dla nich istotne, ważne, bliskie. Jako, że sama serdecznie nienawidze "robót ziemnych"- czyli prac w ogrodzie, podziwiam wszystkich, którzy mają taka pasję.
W Młodawach założono "Ogród na rozstajach"- macie internet, to wszelkie info wyszukacie, zapraszam do zwiedzania:






niedziela, 2 czerwca 2019

"Who let the dog aut?!"

W czasach mojej młodości piosenka, która jest tytułem wpisu była bardzo popularna. Aktualnie pewnie pamięta ją tylko starsze pokolenie, a młodzi nawet nie wiedzą o jej istnieniu.
Ja wiem, kto wypuścił psa...
 ona!


tego psa... i to dośc niezwykłego, ponieważ... hm... jest to pies wyposażony w przewód pokarmowy i przejawiający 2 czynności fizjologiczne:
 jedzenie:
 po naciśnięciu głowy, pies podnosi uszy i otwiera pyszczek, do "układu pokarmowego" wpada kość i ląduje w.... plecaczku znajdującym się na plecach pieska
Teraz zaczyna się druga część "układu trawiennego"
na drugim boku, w plecaczku znajduje się dziurka, przez którą wrzuca się "kupkę"
wystarczy nacisnąć ogon psa i pojawia się "kupka"... (musicie to sobie wyobrazić... bo jakoś nie miałam sumienia Wam tego dokumentować fotograficznie),
na wyposażeniu lalki i pieska była "kupkołapka"

kupka ląduje w koszu...

i można spacerować dalej...
Pojawia sie jeszcze pytanie, co stało się z kością?
 czy pozostanie w "układzie pokarmowym" psa na zawsze? nieee.... otwieramy plecaczek i wyciągamy kosteczki... i rozpoczynamy zabawę na nowo:


Zabawki, mimo, że nie zostały wyprodukowane przez Mattel, są solidnie wykonane. Pies działa, choć od dziecka wymaga uważności. Niekiedy się zacina, a kości giną we wnętrznościach psa i wtedy konieczna jest operacja - czyli rozpołowienie psa i wyjęcie kostek, po czym złożenie go na nowo.

Sama lalka, mimo wydmuszkowatego ciała, jest solidna, ma ładne, zgrabne nóżki i gumowe rączki. włosy są wszyte baaardzo gęsto i ułożone w fantazyjne loczki.
Piesek ma odpinaną smycz i pudełko na jedzenie. Na kupki pojemniczek musiałyśmy sobie zorganizować.
To lalka mojej córki. Skrzętnie uciułała kasę i zakupiła sobie taki zestawik.