To niezwykłe miejsce odkryłam przez przypadek, przeglądając portal społecznościowy. Jest we mnie sporo z dziecka, więc postanowiłam zgłębić temat- bo historia opowiedziana klockami, oooo no! to jest coś!
Historyland mieści się w budynku dawnego dworca w Krakowie. Czyli w sumie, gdyby chciało się zwiedzić wystawę, to wsiada się w pociąg, wysiada na dworcu w Krakowie, przechodzi tylko "parę kroków" do budynku starego dworca i już!
Wystawę można zwiedzać z przewodnikiem lub bez. Pracownicy Historylandu to ludzie z pasją. O historii Polski opowiadają ciekawie. Chętnie odpowiadają na pytania zwiedzających i dzielą się sekretami związanymi z budową makiet. Jeśli wystawę zwiedza grupa- z łatwością nawiązują kontakt z dziećmi i młodzieżą, chętnie zadają dodatkowe pytania, doceniają wiedzę uczniów.
Co tam można zobaczyć?
* Osadę w Biskupinie- fajna sprawa, tak cofnąć się w czasie.
*Bitwę pod Grunwaldem,
taka ciekawostka- ten hufiec nosi herb Tarnowa... oczywiście to tylko bardzo maleńki wycinek z całości
* Sanktuarium w Częstochowie,
* Katedrę na Wawelu,

* Kościół Mariacki,
*Sukiennice,
*Bitwę pod Oliwą,

Obronę Westerplatte,

* Bitwę pod Monte Cassino,

*Stocznię w Gdańsku z lat 80.
oczywiście jest jeszcze opcja samodzielnej zabawy klockami. Polecam- super wycieczka dla ludzi w każdym wieku!
licznik 172351
To oczywiście pamiątka z wycieczki: kwiatkowy ogródek i autko z serii zabawek MC Donadla, bo przecież człowiek jeść też czasem musi, a nie tylko bawić się klockami
Piękne zdjęcia fascynującej wystawy można obejrzeć na stronie History Land- bo warunki oświetleniowe wystawy przerosły "aj -kju" mojego telefonu















