Na blogu Mangusty 19.02.2023r. pojawił się wpis na temat zestawu z kotki Fluff i jak widać zapadł mi w pamięć na dłuuugie lata... jak to zwykle w moim przypadku. Przy okazji przeglądania naszych portali sprzedażowych natrafiłam na kicię w stanie... naznaczonym śladami użytkowania.
Okazuje się, że w tym przypadku opłaciło się zaryzykować, bo po zastosowaniu Vanisha i mydełka do plam udało się kota doprowadzić do dość dobrego stanu:


Gratulacje! Piękna akcja ratunkowa!
OdpowiedzUsuńbardzo się cieszę, zważywszy na fakt, że na te kote czekałam kilka lat
UsuńWow, podziwiam Twoją cierpliwość i determinację! Ale dla takiego efektu warto było się pomęczyć - cudny kotek! ❤️
OdpowiedzUsuńno najbardziej mi skóra cierpła, że flok zejdzie- a ocalał! jest bardzo dobrze zamocowany
Usuń