"Mamusia" Roszpunki pojawiła się już w poprzednich wpisach. Przez długie lata zajmowała wysoką pozycję na liście moich marzeń. Wzdychałam do wszystkich pokazywanych na blogach i tych bardziej artykułowanych i tych "sztywnych jak drut", tych ubranych firmowo i stylizowanych na kobiety współczesne- bo moją uwagę przyciągała niezwykle interesująca twarz, a zwłaszcza piękne oczy. Lubię też lalki z loczkami- więc burza loków, którą ona posiada- podbija moje serce całkowicie. I tak po latach wzdychań, dzięki pomocy Justynki dotarła do mnie pierwsza z lalek. Bardzo Ci Justynko dziękuję! Bez względu na to, czy jest ona "złolką", czy nie.... jest kobietą dojrzałą i świadomą własnej urody. Druga z lalek, tym razem z firmy Simba trafiła do mnie od Sandry. Dziękuję Ci, Sandro! Trzeba przyznać, że objawiła swoją czarodziejską osobowość i prawie na miesiąc zniknęła - i nie mogły jej wyśledzić firmy kurierskie. Na szczęście była mi pisana... i po licznych przygodach odnalazła się i dotarła do mnie. Dokonała magicznej zmiany ciała na bardziej mobilne.
Aktualnie we 2 sporo namieszały w moim lalkowym świecie... na przykład dziś dopadły Minerwę:
- No wiesz Minerwo, ja jestem oburzona, żebyś TY z takim potencjałem magicznym tak się zapuściłaś! No przecież jesteś młodsza ode mnie, a zakładasz ten wór...
- To nie wór, tylko szata do pracy - odpowiedziała z godnością Minerwa
-"szata do pracy"- fuj! masz magiczne moce i musisz pracować?! bleeeeeeeee
-phi! nie jest ci w tym zbytnio do twarzy... no i co robisz z włosami? upchałaś je w ciasną kitkę! bleeeee!
-Masz tu Minerwo witaminki, suplementy i mikroelementy...
- co to jest?!!!!!!!!!!!!!!! dlaczego ja mam jędrną skórę? Gdzie mój koczek taki wygodny?! dlaczego ja mam loczki?!
“Trust us, darling. Mother knows best!”
- Proszę mi natychmiast oddać dawną mnie!!!! Bo użyję zaklęcia!!!
- No...... dobra, dobra, bądź sobie dojrzała- skoro tak wolisz...
- czy nadal się dąsasz, że te odrobinkę magii?

-Tak! ... i konfiskuję ten eliksir!
- A ty, Albus.... nie chciałbyś być znów młody?
- yyyy... Taaa....yyy to znaczy nie!
- eh, wy, czarodzieje .... taki potencjał odmładzania, a tak się marnuje... a mogłoby być zupełnie inaczej...
licznik 601 437
Dziękuję, że tu zaglądasz, zostaw po sobie ślad
Beautiful pictures and I had a good laugh! Two Gothels, beware all other dolls around!
OdpowiedzUsuńYes, I think the Gothels will appear on my blog many more times. 😊
Usuń