Obserwatorzy

wtorek, 8 czerwca 2021

Rybeć w Brniu

 Człowiek zgredzieje i na starość robi się sentymentalny. Pomyśleliśmy z mężem, że możemy odwiedzić miejsce, do którego oboje chodziliśmy do szkoły. Szkoła została wybudowana po wojnie i mieści się obok zespołu dworko- parkowego, dawnej siedziby rodu Konopków. Wszelkie ciekawostki można poczytać tu http://www.zspbren.pl/index.php/historia-szkoly. 



Kiedyś mieściły się tu warsztaty, a uczniowie uczyli się mechanizacji rolnictwa. To właśnie tu można było poznać najintymniejsze sekrety anatomii "trzydziestki", czyli ciągnika znajdującego się na wyposażeniu szkoły. Aktualnie znajduje się tu Stanica Turystyczna. 


Wewnątrz mnóstwo map i przewodników turystycznych dla rowerzystów oraz cos dla dzieci- malowanki, kredki, materiały odblaskowe. Jest tez masa przepięknych widokówek z regionu.

Za stanica jest park. Kiedyś chodziło się tam na lekcje w-f, a w zimie jeździło na łyżwach


W czasach, gdy byłam już absolwentką tej szkoły, park przeszedł gruntowne zmiany. Sporo drzew zostało usuniętych. W parku powstał labirynt, który znajdował się tam pierwotnie.

Pałacyk też miał burzliwą historię. Za czasów mojej edukacji pełnił funkcje internatu. Obecnie mieści się tam Centrum Polonii http://centrumpolonii.pl/

Ze szkolnych czasów najmilej wspominam nauczyciela języka polskiego- człowieka otwartego, błyskotliwego i posiadającego gruntowna wiedzę. Miło tez myślę o pani od matematyki- która do tej pory nie może pojąć dlaczego na maturze zdawałam historie, skoro byłam dobra z matematyki. Miło tez wspominam pana, który prowadzi kurs prawa jazdy. Czas miła- wszystko się zmienia. Cieszę się, że to nie popada w ruinę.

licznik: 192396


niedziela, 4 kwietnia 2021

jaja normalnie...

 ok masz otwarte oczy i widzisz...


mrugniesz, bo musisz, a tu:


no jaja... normalnie!


a tak całkiem serio- to poszczęściło mi się i mam 2 Namu


Chłopaki życzą Wam Wesołego Jajka!

licznik190600

niedziela, 28 marca 2021

"Trza być w butach na weselu..."

 Czasami nachodzi mnie, żeby pogadać o lekturach szkolnych. Jedną z nich jest "Wesele".7

 To piękny, przesycony symbolami dramat Stanisława Wyspiańskiego. Dobra, dobra... pewnie tylko historycy literatury i nauczyciele ekscytują się takimi sprawami- a tu o lalce ma być... ale jeszcze chwilę ponudzę... otóż jest taka scenka w "Weselu", w której Pan Młody i Panna Młoda są przez chwilę sami.  Panna Młoda narzeka, że buty ma ciasne, a Pan Młody, który oczywiście jest przesiąknięty chłopomanią, zachęca ją do zdjęcia butów i chodzenia boso. Jednak to bulwersuje Pannę Młoda i wypowiada słowa, które stanowią tytuł tego wpisu.

Z racji tego, że nikt z Was nie przyszedł tu czytać "Wesela", tylko lalki pooglądać, no to mogę powiedzieć, że po latach cierpliwego czekania i w wyniku współpracy z sympatyczną Kamilką, dotarła do mnie Panna Młoda. Z racji tego, że pochodzi z bardzo daleka, gdzieś po drodze zgubiła buciki... ale oczywiście znalazłam jej zastępcze- bo przecież "trza być w butach na weselu!"




zdjęcia robocze, suknia jeszcze w praniu


Aktualnie trwają poszukiwania Pana Młodego



licznik 190457


piątek, 26 marca 2021

pierwszy plan

 pewnie też tak macie, że staracie się, ustawiacie lalki a potem coś innego skupi uwagę:

 oto mistrz pierwszego planu Warcisław kot:


lalkom pozostało zachowanie stoickiego spokoju w obliczu zaistniałej sytuacji...


licznik 190376

sobota, 20 marca 2021

Dal inna niż wszystkie

 Nie jestem zbytnia fanka dal- i mam ich mało. Zazwyczaj są to takie odratowane z totalnej trupności bidy. Tak też było i tym razem. Kiedyś tam wieki temu znalazłam w otchłani Internetu ciekawą dal- z wyjątkowym, uroczym makijażem. Zrobiłam sobie zdjęcie i  czekałam na truchełko.  Oczywiście truchełko się pojawiło. 

Z takiej oto czaszeczki- She Wolf Shadow wyczarowała mi dal o niezwykłej urodzie

Przyznam- że jeśli lalka ma nienaganny makijaż- nie widzę potrzeby  ingerowania i przemalowywania. Jednak, jeśli pojawi się truchełko- i można je uratować- to warto dać lalce szansę. 



Licznik 190198


piątek, 19 marca 2021

Moje marzenie- Pullip Alte

 Ta piękność kompletna była moim marzeniem od wielu lat. Dzięki uprzejmości Ani, marzenie się spełniło:

 fascynuje mnie - tak się składa-, że poszukiwałam jej kompletnej 
ma urzekający strój i makijaż- przemyślana i dopracowana w każdym calu- przy czym nie emanuje nadmiernym przepychem. Zagapiam się z uznaniem w ten prześliczny strój w kropeczki

u Ani zachowała się w idealnym stanie- jest nawet jej piesek



Podejść do zakupu tej lalki było bardzo dużo- jednak ciągle czegoś jej brakowało- tym razem poszukiwania są zakończone sukcesem. A to wszystko dzięki Ani! Dziękuję Ci dobra kobieto!


licznik 190078

poniedziałek, 8 marca 2021

Namu

 Namu był pierwszym chłopakiem pullip... był- ach- ten czas przeszły! według firmowej legendy pullip i namu zerwali... hm... trzeba przyznać, że uroda namu jest dość "nieoczywista", "oldschoolowa"", zbyt uboga, ascetyczna, nadzwyczaj skromna...



 ostatecznie doszłam do wniosku- że skoro to gatunek wymierający- to może jednak warto mieć takiego w swoich chomiczościach... nim całkiem wymrze, a znalezienie go, mimo wielkiego chcieja- nic nie da! Dzięki pomocy Julii dotarł do mnie aż zza oceanu

Ciałko namu- z tego, co udało mi się porównać z teayangiem- jest niemal identyczne. Ma rozmiary w przybliżeniu podobne do kena- wiec z łatwością pasują na niego ubranka od Agi


świetnie mieć taki kawałek pullipowej historii we własnych zbiorach- a to wszystko dzięki Julii

licznik: 189,502